Maj 2009 | Ale... że hę? | ARCHIWUM | alezehe.blog.onet.pl
Kopia z pamięci podręcznej Google. Stan z 11 Lis 2009 01:41:31 GMT.
ROK 2009: MAJ | CZERWIEC | LIPIEC | SIERPIEŃ | WRZESIEŃ | BRAK: 01.X-16.XI.2009 17.X-19.XI.2009 | 21-27.11.2009

A R C H I W U M
| A R C H I W U M | Maj 2009
31 maja 2009
POCZTA
[sponsored by bułgarski onanista]
[Katowice - Breslau]

---------------------------------------
[ 15-03-2009, po godz. 22]
bułgarski onanista: tata do mnie dzwoni jak ma na poczte wejsc
ANIOŁ eF: o tej godzinie?
bułgarski onanista: ta
ANIOŁ eF: trzeźwy jest?
bułgarski onanista: tak słychać jakby był ;]
ANIOŁ eF: więc.... gdzie jest haczyk?
bułgarski onanista: nie wie jak ma to zrobić ;d
ANIOŁ eF: ale wiesz... pytanie - czy o tej godzinie da się legalnie wejśc na pocztę, bo to, że się da to pewne...
bułgarski onanista: buehehehehehehehehehhehehe, zrezygnował bo nie pamięta loginu
ANIOŁ eF: czekaj czekaj... ja myslałam, że on idzie na POCZTE Polską...
bułgarski onanista: nie, na skrzynkę na wp chce się dostać ;d
ANIOŁ eF: przez moment myslałam, że coś nie tak z twoim fadrem... ku***a! buahahahahahaha !!! dziecko se obudze!
bułgarski onanista: generalnie to jest coś nie tak, ale nie aż tak ;d

Anioł Frustrat

 
orgazm

JosephineB: Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!
GROSZEK: no jest jeszcze 6.kolapsacyjna-upadkowa
anioł eF: czyli?
GROSZEK: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
WINgoires 6.0: Męski ma jedną formę:
Ein, zwei, ein zwei YYYCHH i na boczek. CHRRRRR.... Na szczęście programy komputerowe mają w pizdu opcji i konfiguracji... WINgoires 6.0: Uwaga! ten plik to spam. Walcz z ze wszech miar atakującą Cię reklamą. Zgłoś nadużycie...
 
Zbyszko z Bogdańca

anioł eF: a wiecie, ze poznałam faceta, który mnie onieśmiela...? i nie jest gejem! pederastą, ....i nie sika na siedząco... chyba... i jeszcze jest całkiem przystojny... inteligentny ... i mnie nie nudzi...
Wiedziem: ej! mój ojciec sika na siedząco, nawet hrabia tak sikał - nie jest to ujma dla mnie, przynajmniej na ściany nie pryska
JosephineB: gdzie haczyk?
anioł eF: nie wiem
Wiedziem: ooo choleraaaa !! no dobraaaaa
anioł eF: co? zdjęcia doszly?
Wiedziem: jestes pewna, ze to on?
anioł eF: tak ... może ma małego ...?
JosephineB: nie chcę Cię martwic, ale może ma
Wiedziem: boszze :D
anioł eF: hehehe
JosephineB: a ma? :D
anioł eF: nie wiem, ale mogę zapytać jak chcecie
JosephineB: hmmm; pokazałabym wam zdjęcie mojego... ale :D nie dam, nie dam :D mam go na pulpicie w domu; matka ostatnio niemal zawału dostała
anioł eF: świniaŚ
JosephineB: że nie dam! jakby Wiedziem rzekła - :D "mój Ci on! Mój!"

Mistrz i Małgorzata
Sui Generis Umbra - Fobia || Paroxysm || Comayhem 
---------------------------------------------------------------
 
διάβολος [שאול]
Człowiek, istniejący gdzieś poza czasem, poza światem, poza wszystkim, co wymierne, materialne, namacalne. Najpierw objawiał się jako list i głos, gniew i śmiech. Wiedział o mnie wszystko, ja o nim nic. Był przy mnie, kiedy popełniałam przełomowy błąd swojego życia. Odradzał. Nie posłuchałam.
Czy komukolwiek z "obcych" pozwolił podejść do siebie tak blisko jak mnie?  Nie wiem.
Setki dzielących nas kilometrów i oddech na plecach, który swą cichą obecnością - choć powinien - nigdy nie przerażał, nie jeżył włosów na rękach. Sheol i
scientia occulta... A wszystko tak ulotne, jak chwila, w której krople ciepłego wosku, skapując z mszalnych świec, zastygają na taflach marmurowych ołtarzy...
-------------------------------------------------------------------------------------------------

Crowley: co Ci sie tak zebralo do starucha zagadac?
Anioł: nie wiem... staruchu... jak bede miec 80...  to też Cie zaczepię :) Wszechświat postanowił zrobić podsumowanie moich wszystkich błędów życiowych; uznał, że jestem zbyt mało świadoma przełomów w moim życiu; moje życie zatacza jakieś koło; za dużo w tym metafizyki i transcendentu... na jakiejś płaszczyźnie ja jeszcze czegoś o sobie nie wiem? (...) znów strasznie dużo słucham; poznałam kilku ludzi i cały ten metalowy młyn do mnie wraca; kiedys uważałam, ze to cos wielkiego, nad czym powinniśmy pracować, a teraz widze nicość...
Crowley: to syf od lat, mówiłem Ci, musiałaś sama sprawdzać... to bagno; ostatnio coraz wieksza zaraza sie z tego robi
Anioł: a co u Ciebie?
Crowley: zycie... standardy
Anioł: wiesz co... czasem tęsknię za Tobą; zwykle, kiedy słucham tych neurotycznych płyt, które mi wysyłałeś Arcana - Wings Of Gabriel przypomina mi się ta nasza więź, kiedy w środku nocy bezwiednie podnosiłam telefon, żeby zobaczyć, która godzina, a ułamek sekundy poźniej pojawiała się w nim wiadomość od Ciebie. Jak Ty to robiłeś, że ja zawsze wiedziałam, że myślisz o czymś, że właśnie piszesz; kiedy to było... Sophia - Depravity
Crowley: no juz troche czasu minelo...


zespół:    Sophia
album:    Deconstruction Of The World - ltd. ed. vinyl
------------------------------------------------------------------ 
limitowana edycja, nakład 500 egz.

[...] można odnieść wrażenie, że to historia umierającej duszy, która wbrew sobie znalazła się po drugiej stronie istnienia.

Nie wiem, czego jest w tym więcej - satanizmu czy strachu przed ciemnościami piekieł. Mam wrażenie, że to najstraszniejsze i najbardziej paraliżujące dźwięki, jakie kiedykolwiek słyszałam. Szum, który jest wiatrem i zbliżającym się krok po kroku niebezpieczeństwem (The End of the Age), alternatywna wirująca i przelewająca się przestrzeń, w której nie ma materii, nie ma świata, nie ma istnienia. Jest tylko Wieczność, która chce odróżnić sacrum od świętokradczego profanum. Jest bezsilny płacz poza życiem i czasem - rozpadlina między grzechem a nieskazitelnością. Bez względu na to czy wierzysz, bez względu na to, w co lub kogo wierzysz, słuchając tej płyty, zaczniesz się bać. Jeśli będzie noc, nie odważysz się zasnąć przy zgaszonym świetle. Chwilę później zrozumiesz, czym jest Armagedon i do jakiego stopnia potrafi przerażać ciemność rozhukanej nocy (Machine).Potrafisz sobie wyobrazić piekło? Jest w nim pulsująca i hipnotyzująca zmysłowość (Humanicide), nad którą triumfuje bezkresny mrok, który zamiast paraliżować coraz bardziej odurza. Wsłuchując się w "Severed", uwierzysz, że nicość ma swój własny dźwięk. Oszałamia i mrozi, a w chwili, kiedy przestaniesz się bać, bo wszystko straci sens, z pustki zaczną wyłaniać się żywe kształty (Contrition). Usłyszysz głosy i radosny śmiech szczebiocącego dziecka. Usłyszysz jak otwierają się wielkie wrota, ktoś trzaska kolejnymi drzwiami, usłyszysz trąby i daleki pomruk karetki pogotowia. To była tylko śmierć kliniczna...

 
Na żadnym obrazie, w żadnym tekście nigdy nikt nie pokazał śmierci,walki o duszę, biblijnej kaźni z taką sugestywnością jak na Deconstruction of the World. Słuchając tego, potrafię sobie wyobrazić,co będę czuć tuż po śmierci. Niech błogosławiony będzie dzień, w którym poznałam człowieka, który powiedział mi o istnieniu [tej płyty].

No mercy!
[sponsored by bułgarski onanista]
[Katowice - Breslau]
---------------------------------------
http://www.youtube.com/watch?v=p5vNZ1YYBWU
Tool - Stinfist

bułgarski onanista:
Tool - Ænima (live) [LINK] jezusie... z 2 lata tego numeru nie slyszalam; ale zawsze jak juz slysze to mnie rozpierdala
ANIOŁ eF:
no ba! tu Mainard jest rozpierdalający... w tej różowej piżamce TOOL--Sober 1993 [live] [LINK]taki masakrycznie pedalski :) boski
bułgarski onanista:
jak zawsze ;d
ANIOŁ eF:
ciekawe jaki jest prywatnie
bułgarski onanista:
podejrzewam ze pojebany
ANIOŁ eF:
hehehehe
bułgarski onanista:
a on ostatnio zajmuje sie produkcja wina... [...] Ty ale patrz! kiedys to byla rzeznia i no mercy, a teraz kurwa takie mieczaki same nie ?
ANIOŁ eF:
hehehe! wlasnie ci tego samego linka wrzuciłam :) ale o czym mówisz? o vol 3? [Vol. 3: (The Subliminal Verses) SLIPKNOT]
bułgarski onanista:
w ogole o muzyce kiedys
ANIOŁ eF:
bułgarski onanista:
e nieeeeeeeee  to za mocne ;d
ANIOŁ eF:
prosze cie... pierdziawka... The Crown - Rebel Angel moze jest "za mocne", ale nie Danzig
bułgarski onanista:
mozna sie przy tym pobujac ;d
ANIOŁ eF:
uwielbiam techno! iguana - mauro picotto

Anioł Frustrat
gladiator
anioł: maila ci wysłałam; to Groch... wytatuuuuuowany gladiator
JosephineB: no hmmmm; ciałko przednie :)
GROSZEK: cholerka jasna ;] czy ja naprawde chcąc sie obnazyc przed tobą musze sciągac majty przed całym sabatem czarownic?
JosephineB:
Wiedziem: nie da się ukryć, że tak

wytatuowane dżiny
[sponsored by bułgarski onanista]
[Katowice - Breslau]
---------------------------------------
PANTERA: Domination || Cowboys From Hell

 

bułgarski onanista: ostatnio u mnie hitem no 1 jest Down - Stone the Crow [link]
ANIOŁ eF: o dzizys!  uwielbiam to ciało!

bułgarski onanista: ten glos :)
ANIOŁ eF: ideał! od samego patrzenia na niego robi mi się niezdrowo dobrze... do tego głos... oj...... o bosz! Down - Eyes Of The South [ LINK to intro! masakra, rozpierdala mnie! uwielbiam na niego patrzeć! DOMINATION! [LINK] albo tu...  [Pantera "Mouth For A War"] LINK
bułgarski onanista: ah to tak jak ja z pattonem
ANIOŁ eF: bo mnie sie zawsze skurwysyny podobały... duże, łyse, dwumetrowe, wytatuowane dżiny... im więcej szatana tym lepiej! sam testosteron... boski jest!
bułgarski onanista: ale ten numer nie raz przyprawil mnie o bol szyji ;] szyi? kurwa nigdy nie wiem
ANIOŁ eF: pierdol to...    [ Pantera-The Art Of Shredding ] nie mogę na to patrzeć... czy jest coś fajniejszego niż facet?
bułgarski onanista: Pantera Floods (live)
ANIOŁ eF: a tam... jakby mi tak mruczał, to... o jezu!  [link - nie life] ku***... patrz!  http://cdorock[...] 7/12/phil... zjedź na dół strony! jestem wstrząśnięta i rozczarowana ... buahahahaha <rotfl>

mroczny plac z gnijącą jabłonią
[sponsored by bułgarski onanista]
[date: 08-06-2008]
---------------------------------------
http://www.youtube.com/watch?v=_7ol6is6rFA
Nosowska i Chylińska - Angelene

ANIOŁ eF:
masz te płyte nosowskiej? http://pl.youtube.com/watch?v=eYIKG3dICno&feature=related [ Nosowska - Puk, puk ] słuchałam jej...10 lat temu, konkretnie w 1998; http://www.nosowska.pl/dysko.php?Id=1 szukałam tego po skojarzeniach, wiem ze był tekst o motylach, ale nic wiecej nie pamiętałam, na youtubie nie ma nic z tej płyty, jest tylko Gordon... a jak mecz?
bułgarski onanista:
wdupiony 2:0, ja wiedzialam ze tak bedzie; przynajmniej kubica dal rade, ale jego sukces nie liczy sie jako polski, tylko teamowy, moj Wojtinio pod koniec powiedzial ze "pierdoli kolaboranta jebanego" i dal na tenisa ;)
ANIOŁ eF:
własnie przechodzą pod moim oknem kibole i nie wygladają na załamanych
bułgarski onanista:
pewnie narabani w 3 dupy ;]
ANIOŁ eF:
obawiam sie, ze w 8 dup
bułgarski onanista:
albo to kibole niemieccy ale barwy maja zmienione ;d [...] Metallica to takie szatany ze nawet reczniki maja czarne ;d
ANIOŁ eF:
że hę?
bułgarski onanista:
ogladam rock am ring i wlasnie metallica leciala i pokazali sie wszyscy - na czarno i ulrich z czarnym recznikiem ;d
ANIOŁ eF:
 buahahahaha
bułgarski onanista:
ciekawie jak w chorzowie zagrali ; nic nie czytalam na temat koncertu, na pewno zajebiscie, ale czy zajebiscie czy przezajebiscie to jest pytanie a w ogole ostatnio moje uszy zostaly narazone na smierc
ANIOŁ eF:
kto ci to zrobił? i czym...?
bułgarski onanista:
musialam sluchac bociellego i wtedy doszlam do wniosku ze chyba wolalabym modern talking; o 3 w nocy na sali operacyjnej, bo modern talking lecialo o 11  a od 12-3 bocelli po wyjsciu z roboty od razu slipknot poszedl na uszy dla odreagowania ;]
bułgarski onanista:
chylinska cos nagrywa ?
ANIOŁ eF:
nie wiem... ja juz stara jestem... i nie sledze tego; słyszałaś to?
http://www.youtube.com/watch?v=2VSitFIKmo0 uwielbiam ta kobietę...  "my rockowcy nie możemy powiedzieć tak po prostu: SZARLOTKA! "

ON / oFF

JosephineB

nie masz gdzies ukrytego On/Off?? bo by Ci się przydało zdecydowane Off
anioł eF:
mam... on mnie wyłącza sobą - wycisza, łagodzi; jestem miękka, kobieca - anioł - taki najprawdziwszy, najcieplejszy...  w wersji anielskiej mam w torbie równiutko zawinięte kanapki, babkę piaskową pokrojoną w równe porcje... chusteczki na każdą okazje - higieniczne, nawilżane, czyste i brudne... mam kredki świecowe, kolorowanki, bańki mydlane... a kiedy mała śpi... jestem kobieca,zmysłowa, prowokująca, taka, żeby on - dzięki mnie - miał ochotę na sex ze mną, dla mnie
JosephineB:
o szit... on sprawia, że chce Ci sie uśmiechać
anioł eF:
...tacy faceci nie zakochują sie w takich jak ja
JosephineB:
oj błagam Cię...
anioł eF:
co ty tam wiesz... ide dzisiaj druty i wełne kupic... bede robic szalik albo... albo... hamak se zrobie... zakochałam sie... ?
JosephineB:
i to strasznie
anioł eF:
ale... przeciez ja twarda suka jestem...

okres grzewczy w lubuskiem

JosephineB taki ciuch znalazłam :) uwaga! bez makijażu mogę straszyć dzieci :P http://img171.imageshack.us/img... ani stanika do tego nie nałożysz ani nic
anioł: TO taki jakiś...  jakis kombinezon jest...? tak...?
JosephineB: noooo
anioł: ale... na ulice...?
JosephineB: no, taki wiesz normalny ciuch
anioł: no bardzo normalny, taki... taki...  po prostu....  kurewski?
JosephineB: dzięki :P
anioł: a masz cos jeszcze równie normalnego?
JosephineB: noooo! zajebisty gorset na fiszbinach :D
anioł: mam ten okres... ale taki jakis z dupy.... taki... wiesz.....
JosephineB: ja też, leci jakby chciało a niemogło
anioł: kur....! ciekawe czy Wiedziem też ma... pewnie tak
JosephineB: hehehe
anioł: i tez pewnie taki z dupy... nie ma jej na gadu; wysle jej smsa

SMS do WIEDZIEM:
zastanawiamy się z Jose,
czy ty tez masz okres, bo my mamy...


anioł: ja pierdole! ma, i też taki z dupy...

SMS od WIEDZIEM:
końcówka sama :) wariatki!


JosephineB:  k...!  jaka synchronizacja!  :D
anioł: http://www.gorzow.pios.gov.pl/komunikaty/raport%20gminy%20met.%20pasywne/images/NO2%20okres%20grzewczy.jpg

   

JosephineB:
pasuje do naszej mapy -
OLSZTYN | WARSZAWA | KATOWICE

 
Dark Lord: trzy wiedźmy naraz ;p
17:50 "w całej Polsce odnotowano słabe trzęsienia ziemi. Po wnikliwych analizach i śledztwie połązconych sił Policji, Straży Miejskiej i CBŚ stwierdzono, że niejaka JosephineB, Anioł eF i Wiedziem osiągnęły w tym samym momencie intensywne orgazmy oddziaływując na skorupę ziemską w swoich rejonach zamieszkania. Mężczyzn za to odpowiedzialnych zatrzymano do czasu złożenia zeznań"

dżentelmen
[kategoria obserwacje: świat,
w którym NIE znaczy NIE,
nie ma drugiego dna...]
731....: Alo
anioł: joł
731...: Słońce ma czas popisać?
anioł: czemu do mnie piszesz, skoro w opisie masz, że nie masz listy
731...: A pisze bo nudzi mi się, Ale jak przeszkadza Ci to to spadam
anioł: czuję się w takim razie zaszczycona
731...: To niby  to czemu?
anioł: wiesz co...? z mojego archiwum wynika, ze nigdy nie miałam tego numeru na liscie, nawet w wywalonych z listy ludziach sprawdziłam, mogłabym udawać, usiłować się zorientować ktoś ty, ale w tej sytuacji, chyba nie powinnam robic sobie wyrzutów, ze cie nie kojarze
731...: No nie znamy się,

anioł: skąd masz ten numer?
731...:
Grzes jestem miło mi
anioł: jak ładnie :)
731...: Z katalogu
anioł: z jakiego katalogu?
731...: Gg
anioł: mhm.... Grzesiu, a powiedz mi dziecko kochane ... ile ty masz latek?
731...: 52
anioł: tyle co moja mama :)
731...: 23
anioł: a ja 30 i te 7 lat to przepasc komunikacyjna...
731...: I mój wiek Ci przeszkadza czy co?
anioł: nie, niesmiała jestem, nie rozmawiam z nieznajomymi...
731...: Aha to spoko to nara, Czim się

światło w tunelu

[extracted by JosephineB]


Jose:  heheheh nasza rozmowa o jedzeniu ananasa!  dżizas jaka ja jestem wredno-obrzydliwa :P

Mr. X: no jak jadłem przez tydzień przed to ponoć zmieniło smak na słodszy...

Jose: kurcze nie chcę sobie wyobrażać tego smakowania :P coś na zasadzie mlaskania i głębokiego zastanowienia "mmmmmmmm" mlask mlask "lepsze, daj jeszcze" :P


anioł:  fuuuuuuuuuuuj! nienawidzę łykać, zrzygam się chyba za  chwile [...] ...no i co ty zrobisz jak się zakochasz?

Jose: bede dalej jezdzic walcem :P

anioł: to się wibrator nazywa... [...] babo! gorszysz mnie - a ja... taka ostatnio... niedopukana

Jose:  a co ja mam powiedzieć? 1,5 roku przerwy? będe nadrabiać od piątku do poniedziałku :D

anioł:  uuuuuuuuuuuu.... to pajęczyny pousuwaj...

Jose:   spadaj :P

anioł:  hehehe krecikiem trza udrożnić. Mój pierwszy sex po 2 latach był jak trzesienie ziemi, kosmos i wirujące galaktyki, ja nie wiedziałam, że ja mam takie punkty. Ja pier... ! no po prostu o Jezuuuuuuuuuuuu! Zobaczyłam światło w tunelu i św. Piotra... 

Psim swędem

[Segritta, Z przewodnika po cudach natury: KOBIETA]

 

KRYCHA: Seg... Muszę ci coś opowiedzieć...
SEGRITTA: Dajesz.
KRYCHA: Ale to straszne jest. Nie wiem, co robić. On jest w pokoju obok.
SEGRITTA: Ale co się stało?
KRYCHA: No bo hm.. ten tego.. jak się kochaliśmy to...
SEGRITTA: Tooo...?
KRYCHA: No ja.. wiesz... przypadkiem. Nie chciałam. Ale samo wyszło.
SEGRITTA: Ale co wyszło?
KRYCHA: No p.. pierdnęłam. Seg? Jesteś tam?
SEGRITTA [zatacza się ze śmiechu]
KRYCHA: I nie wiem, co robić. Bo on udał, że nie słyszy, ale potem mu opadł no i sie do mnie nie odzywa teraz.

empatia
[extracted by JosephineB]
-----------------------------------------------------------

ON: twoj ex? nie znalem
ONA: para młoda
ON: ładna :)
ONA: stary!!! kurwa!! trochę empatii!
ON: o fak
ONA: żartuję :)
ON: sorry - chujowo wygladja - jak sie tak blizej przyjrzec !
ONA: naprawdę... dziękuję ci... naprawdę...

fatyczna-funkcja-mowy
anioł eF
dogaduję się zawsze, z kadym; jest im dobrze ze mną, bo ja bywam wariantywna, w zależności od potrzeb, musi być harmonia, interakcja... wczoraj do 2 w nocy gadałam by phone... ale... nie wpadałam jak w masło; jest relacja człowiek-człowiek; osobowość-osobowość ; CZASEM odbijam sie od niego...
JosephineB:
a z nim?
anioł eF:
dziwne przenikanie aury, jeden człowiek, jedna osobowość, strumień świadomości, milion niedokończonych wątków... tak, wiem -  pierdole... nie ma magii; ok, przyjmijmy, ze nie ma; wiem, co powiesz, ze... nie raz wchodziłam w cudze buty, miałam inne zdanie niż ktoś, ale... nie mówiłam o tym, bo wcześniej czy później i tak doszliśmy do wspólnego wniosku, tak, tak, tak... ale... ale wiesz... ten poziom wchłaniania jest inny; on nie wywołuje we mnie potrzeby udowadniania moich racji, łykam to i zapadam się,  oczywiście o ile nie zblokuje mnie moje foniczne kalectwo, wyłapanie fałszywej nuty, tego, że mentalnie jest na wylocie... ale jak mam i dam sobie przyzwolenie, to pod każdą postacią mi smakuje
JosephineB:
wiesz jak mi się cos nie podoba to piszę o tym albo mówię...
anioł eF:
ja też, ale... trzeba dać przyzwolenie, zeby sie wygadał... bo na tym polega dialog, trzeba inteligentnie słuchać - mruczeć, wzdychać, ochać, achać.... to się nazywa fatyczna funkcja mowy; to dziala w dwie strony - należy sprawdzać co jakiś czas, czy słucha, czy aktywnie słucha ...
JosephineB:
nie powinno być biernego przytakiwania
anioł eF:
jezu.... to nie jest kwestia przytakiwania, tylko rozprawiania o problemach, ktore mnie nie dotyczą; moge przytaknąć, że rozumiem komunikat, ale oczekuje, że dodam mój punkt widzenia, że przytaknę, pochwalę, pozachwycam się koncepcją... ale przecież zobacz, są takie kwestie,ze nie ma męskiego i kobiecego punktu widzenia, jest ludzki, chyba, ze ja jakaś inna jestem... no.. i  na koniec - jak się już powymądrzam - wypadałoby powiedziec: "ale ... wiesz... nie znam sytuacji, wiem, to co ty mi powiesz i chyba nie potrafię obiektywnie oceniać";
JosephineB:
no ... i ja tak mówie, bo oduczyłam sie zakrzykiwać swiat... hm... powiedz, ty potrafisz myśleć o tym wprost?  tak wiesz... zwyczajnie? tak, że  2+2 to zawsze jest 4? 
anioł eF:
nie wiem.... w tej sytuacji nie, ale generalnie tak...  TAK, ale ludzie to suma faktów, komunikatów, przyczyn, przebiegów i skutków - w jednym zdaniu, w słowach, ktorych użyli, zawiera się cały ich świat
JosephineB:
masakra... jesteś jak rentgen...  nie, ty gorsza jesteś...
anioł eF:
tak, ale ... jak się nie angażuje, jak jestem poza sytuacją, wtedy wiem wszystko, mam trzecie oko, czytam znaki, jestem jak bóg, poza transcendentem, patrzę i widze, wiem... a jak jestem w oku cyklonu, to nic nie wiem, informacje są sprzeczne, nie ma czesc, co słychać, tylko są feedbacki - ich funkcje, cele, jest linia czasu, sa kotwice... reasumując... 
JosephineB:
chuj bompki szczelił chuinki nie bedzie! kurwa... KONIEC!  rozmowy z tobą są czasem jak bezdotykowa trepanacja czaszki metodą filipijską

     
[źródło: Anna Cytowicz, www.anna.cytowicz.pl]

muzeum osobliwości
 

anioł eF:

...daj mi receptę na rozsądek

Wiedziem:
do mnie po receptę? buahahahaha to ja też chcę tę receptę (...) ale na pewno chcesz... ?  to mam sposób; tyle, ze potrzebujesz prześcieradła, na którym razem spaliście...... czyli seks owszem, ale z nim

anioł eF:

no... to wspólny sen... i sex na pewno mi k...  pomoże... mówie ci... na bank!

Wiedziem:

szukam...

anioł eF:

no to feralną masz wyszukiwarkę

Wiedziem:

oj,niekoniecznie, moze się okazać, ze Adonis do dupy niekoniecznie Twojej jest w te klocki... w książkach szukam, wariatko... mam na odwracanie biegu wydarzeń... i na kąpiel przeciwko impotencji....  dobra, szukam, szukam (....) MAM RYTUAŁ ROZSTANIA; pisać? sypiasz o północy?

  

anioł eF:

widziałaś, zebym kiedys spała o północy?

Wiedziem:

Nie... a więc. mailem wysyłam... [...]

oni chcą kapłanek z naręczami kaczeńców

anioł eF:

no to sorry... ja do sekty nie wstąpię, nowej nie założe, bo lubię Boże Narodzenie i choinkę, a hołdowanie tybetańskiej cierpliwości mnie nie bawi, wiec... konkludując - nie składając ofiar na ołtarzach, uszanuje wolę samozwańczego boga

Wiedziem

to primadonny

anioł eF:

i ch...  im w dupe...

Wiedziem

niech jeszcze głodówke ostentacyjną rozpocznie... zresztą wierz mi, a wszystko co piszę, piszę z doświadczenia obcowania z tym typem od kilku już lat, oni pamiętają o tym cośmy mówiły przy tłumaczeniu siebie - manifestacja, w warianciew yrahowanym testowanie konsekwencji; wielu rzeczy nie sprawdzisz, nawet TY ich nie sprawdzisz,  przecież wiesz, że chce miec wgląd w Twoje myśli, bo jeśli faktycznie... , to ważny jest sam mechanizm

anioł eF:

wysle ci te moje taroty... boje sie stawiac tarota... ale wiesz... ja dziś mam w dupie cuda

Wiedziem

możesz, tyle, ze ja bez kontekstu to se mogę; Ty musisz sama, zostaw sobie do jutra; po snie jest uporządkowane podejście; no, bardziej uporządkowane; w razie czego - jutro rozkminimy ten układ; zapamiętaj tylko pytanie <mruga>

anioł eF:

jakie pytanie

Wiedziem

tarotowe

anioł eF:

nie bylo pytania,

Wiedziem

na coś odpowiedział

anioł eF:

ja cała jestem pytaniem... wysało sie; powinno byc u ciebie

Wiedziemka

no i według mnie działa. odpowiada sytuacji; było o honorze, tarciu, agresji, o potrzebie sprytu i dyplomacji; tego muru nie da się przeskoczyć ot tak, albo będziesz wyjmowac wytrawle cegły, albo darujesz sobie, albo... poczekasz az mur sam skruszeje... tylko pamiętaj, że Malbork do dzisiaj stoi

anioł eF:

...tylko, że mnie sie nie chce prowadzić wojny 13-letniej, bo jak to się tak samo skończy jak w Malborku, to fakt, nie będzie klasztoru tylko zbrojownia... a potem muzeum osobliwości
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

                                     

delirium

Co się z Tobą dzieje??? Bo zachowujesz się jak popierd...

mimbla

Jest mi przykro, że jestem taką zdzirą ostatnio [z naciskiem na ostatnio, oczywiście].

delirium

Taaa...płaczesz z częstotliwością noworodka i podobne do niego przejawiasz umiejętności społeczne (czytaj: żadne). Bijesz natomiast rekordy w wyżywaniu się na ludziach i przedmiotach pod pozorem uwalniania negatywnych emocji (czytaj: zrobiłaś się agresywna).

mimbla

Jestem zmęczona...I już nawet na zimę nie mogę zwalić (więc zwalam na przesilenie wiosenne). Sorry..

delirium

A mi to wygląda na jakąś zmutowaną wersję PMS...

 

-----------------------------------------------------------

PMS czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego to przypadłość towarzysząca większości kobiet przez kilka dni przed okresem. Charakteryzuje się huśtawką nastrojów, drażliwością, nerwowością, agresją, frustracją oraz towarzyszącymi bólami głowy, piersi, kręgosłupa oraz przybieraniem na wadze i wzdęciami. Przez to wszystko można oszaleć. Kłótnie z partnerem, szefem, niekontrolowane wybuchy i przygnębienie. Najlepiej byłoby zostać w domu i nie narażać się ludziom dookoła ale przecież trzeba jakoś żyć... [Łatwo powiedzieć]

 

                     


mimbla
[dodaj komentarz]

[znalezione w mailu]

"(...) Fajnie tu. Czytałem też komentarze. Ten skrót ~aF wygląda jak dumny husar. Ty jesteś jak husar, a skrót nawet ma oręż - kopię. Oni też mieli skrzydła i pióropusze. Jak dla fanu pójdziesz w symbole, to: a jak anioł, a jak Anna, F jak skrzydła. Jak się przyjrzysz całej historii, milionom postów na różnych forach, to zobaczysz, że tego frustrata, o którym tyle mówisz, wcale tam nie ma. On już wtedy, na "metalu", kiedy robiłaś pogromy niewiernych, miał potencjał, żeby ewoluować w skrzydła husara z kopią. Jesteś skazana na te skrzydła, ale ja tu anioła nie widzę, tylko wojownika w zbroi. (...) Czytałem stare recenzje. Napiszesz coś jeszcze kiedyś? "

Z wyrazami szacunku
      Mefistofeles 
    

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

SEGRITTA:  Zakochałam się!
DIDI (przewraca oczami): Znowu...?!
SEGRITTA: No co?
DIDI: Nic. A odkochałaś się w Bolku?
SEGRITTA: Nie. Po co? Anyway, zakochałam się. Chcesz wiedzieć, jak wygląda?
DIDI: Niech zgadnę. Jest taki średni, żeby nie powiedzieć, że brzydki...
SEGRITTA: Skąd wiedziałaś?
DIDI: ...Ale za to ma fantastyczny charakter, poczucie humoru i jest cholernie inteligentny...?
SEGRITTA: Skąd wiedziałaś...?!
DIDI: Seg. Spójrz prawdzie w oczy. Ty masz zawsze to samo. Ja wiem wszystko o Twoich byłych, obecnych i przyszłych Bolkach. Powtarzasz schemat. 

mimbla
[dodaj komentarz]

Drodzy Panowie, abyście potrafili odnaleźć się na dyskotece vel danicingu, wśród eleganckich pań... przytaczam parę przydatnych zwrotów:

- Pierdolniem w ślinę?
- Zakurwim dęsa?
- Zajebista jesteś dupa z ryja.
- Cześć maleńka, nawet nie wiesz jakie masz szczęście. Dzisiaj znów wyrywam.
- Zajebalem sie w tobie na ch*j!
- Co tak stoisz jak widły w gnoju?! Zatańczymy?
- Jesteś brana pod uwage, nie spierdol tego
- Nawet nie wiem jakie masz IQ, ale juz mi sie podobasz!
- Dokąd kopytkujesz piękna gazelo.

 

[http://www.2upblog.pl/2009/02/10/na-dyskotece/]

mimbla
3 debatują...

Wiedziem

przeczytałeś już ten cały elaborat? ;>

Grunt

no pewnie, czytam jeszcze w miarę szybko ;) w sensie: dobrze że jeszcze w ogóle ;)

Wiedziem

 dlaczego dobrze, ze w ogóle jeszcze czytasz?

Grunt

a bo jako człowiek lekko podstarzały i zmęczony życiem (ale na szczęście nie rzyciem) cieszę się tym, co jeszcze człowiekowi wychodzi ;)

Wiedziem

lekko podstarzały <prycha> to ja w tym samym stanie "lekkiego podstarzenia" (cóż za delikates...) cieszyłabym się bardziej z tego co wchodzi...ale to pewnie kwestia płci

Grunt

hahahah...czyli powiadasz, że raczej powierzchownie przychodzi Ci poznawanie ludzi niektórych, prawda? bo ja generalnie dogłębnie, ale to chyba też kwestia płci ;)

Wiedziem

dogłębnie to w swoim egocentryzmie lubie być poznawana, przy czym i w tym jestem dosyc wybredna, choć nie należy zapominać, że fantazje o poznawaniu dogłębnym tez miałam, stanowczo jednak je z czasem odrzuciłam słusznie pojmując, że jakieś rozróżnienie płci powinno być

Grunt

zdecydowanie! na całe szczęście, starość ma swoje plusy ;)

Wiedziem

mam tyle samo lat, zacznę psioczyć za rok, więc teraz mogę słuchać...eee. czytac do upojenia, bo mną jeszcze nie targają takie apokaliptyczne wizje

Grunt

no nic się z ytm nie da zrobić niestety ;D z postępem wiekowym ;) z posunięciem się...w czasie oczywiście;D

Wiedziem

i jaka szkoda, ze tylko w czasie i że samodzielne... to posuwanie...

 

Wiedziem
[dodaj komentarz]

anioł

ty.... a ty wiesz, ze my wszystkie 3 rude jestesmy...? ty, Wiedziem i ja; własnie teraz... po tylu latach sobie to uzmysłowiłam...
JosephineB
diabelskie...
anioł
ty podróba... Wiedziem predestynuje... ja oryginał...
JosephineB
ciebie zwą Aniołem mnie Demonem
anioł
a jaka jest zawartość ANIOŁA w aniele eF? mozesz w promilach podac... [anioł myśli... ] bosz... jakie my mamy mroczne te loginy... a takie anioły przecież jesteśmy, normalnie serce na dłoni
JosephineB
dobrany trójkącik
anioł
ty rozsądna, ona rabnięta... a ja taka schizofrenia miedzy wami
JosephineB
ja rozsądna?? skończyłam na blacie we własnej kuchni z facetem, którego pierwszy raz zobaczyłam godzinę wczesniej... ten rozsądek aż wali po gałach! żeby nie było... nie żałuję.. wręcz rpzeciwnie [to o X. wiec, bez moheru... rozgrzeszam ją; ~aF]
anioł
o ezoteryke mi idzie... i neurozy... i czucie Wszechświata... nie o to, kto, gdzie i kogo puka, bo to akurat nie jest kryterium, ale nie bede ci opowiadac, bo nieletnia jestes
Wiedziem
<hahaha> no nieźle się zebrało
anioł
ale co? nie wiedziałaś?
Wiedziem
że rude? nie wpadłam na to... (...) czekaj, czekaj - Ciebie aniołem zwą, Jose demonem, mnie wiedźmą (każdy kto pytał dlaczego, dziwnie szybko zaprzestawał pytać) - szatańsko ]:-> i jaka? rąbnięta? pytam? grzeczne, spokojne dziecko, trochę inaczj grzeczne i spokojne, ale ogólnego odbioru to nie zmienia
anioł
a czy ja coś mówie...
Wiedziem
widzisz, matka mnie uczyła, że powinnam dziękować za określenie "wariatka", bo w moim przypadku to komplement; staram się trzymać tej zasady, moja matka jest ogólnie mądrą kobietą ;]
anioł
słuchaaaaaaaaaj... ? masz konto na onecie?
Wiedziem
masz
anioł
to co? piszesz bloga?
Wiedziem
piszesz, ale na wp; nie jest porywający
anioł
tu czy piszesz... tego... propozycje ci składam
Wiedziem
kobieto
anioł
ale że hę?
Wiedziem
ja jestem tępy młotek do takich spraw
anioł
ale...  że o so chodzi... ? bo nie wiem...
Wiedziemka
oj, dawaj te dane


 

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]


[z archiwum szowinizmu bezpłciowego]

[komplement]

Definicja:

narzędzie konwersacyjne używane do wytworzenia w umysłach niewiastprzekonania o konieczności przeniesienia stosunków z interlokutorem nawyższy (bliższy) poziom.

Budowa:

korpus z solidnej fikcji, dźwignia z niepohamowanej fantazji i przekładnia z pobożnych życzeń.


[móżdżek zapiekany]

Dalila: Mój dziadek uwielbiał móżdżek. Zapiekany w kruchych babeczkach...

Godajwa: Móżdżek w kruchej babeczce kojarzy mi sie z KEJLI MINOG.


[kaszanka]

JosephineB: o shit... gdzie się rodza takie zwierzęta

anioł: czemu niunie ogladasz?

JosephineB: bo mi się nudzi w worku; no wiem ale normalnie wysiadam, przy niektórych fotkach; no zobacz tooo; O jak Ortografia; in tha act of desperation

anioł: myslisz, ze to... prawdziwa krfia...?


[sposób podania]

JosephineB: szaleństwo.. opętanie...
Dark Lord: opętałaś mnie Demonie
JosephineB:  ja Ciebie? chyba ty mnie...
Dark Lord: Ty mnie... Ty pierwsza mnie oplotłaś... nogami;)


Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

[zapożyczone z http://asertywny.blog.pl/]

 

To ważne dla kobiet, by wiedzieć, z jakim mężczyzną w danym momencie mają one do czynienia, na którym etapie ewolucji od poczwarki do motyla on się znajduje. Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że podane wiekowo okresy są bardzo przybliżone i mogą zmieniać się w szerokich granicach, że na którymś z etapów mężczyzna może zatrzymać się na dłużej, a nawet na nim już całkiem pozostać.


Pierwszy etap to HOMO EROTICUS. Na tym etapie mężczyzna ma tylko dupy w głowie, a etap ten trwa do ok. 20 roku życia  [czy ja wiem? na pdsstawie moich doświadczeń i obserwaji wynika, że to "dupogłowie" może trwać dużo dużo dłużej....]
Potem mężczyzna zaczyna się rozglądać po świecie, co rodzi w nim bunt na zastany porządek polityczny i społeczny i przechodzi w stadium HOMO POLITICUS. Tu stwierdza, że w życiu najważniejsza jest forsa i następuje jego ewolucja w kierunku HOMO ECONOMICUS.

Po dojściu do 40-tki zaczyna pojmować, że nie warto było tak tyrać bo lepiej korzystać z uroków życia: dobre winko, żarcie, koniaczek, fajki, mężczyzna dojrzały to HOMO GASTRONOMICUS

Wreszcie, gdy mężczyzna, osiąga szczyt swego rozwoju dochodzi do etapu będącego kwintesencją jego życia, którym jest: HOMO SCLEROTICUS

mimbla
[dodaj komentarz]
    
anioł
dopadł mnie chaos, niepokój i lęk; taka próżnia sie wokół mnie zrobila; znam to uczucie... ale nie wiem skąd
Wiedziem
tak teraz, czy tak ogólnie?
anioł
dziwne... teraz... w tym momencie... jakby miał odpasc za moment kawał sciany frontowej; jakby dom, w którym jestem przestał być bezpieczny, takie dziwne poczucie zagrożenia... że czegoś tu brakuje
Wiedziem
może już późno?
anioł
nie wiem; jest w tym jakiś lęk
Wiedziem
to nie godzina jednak; może burza będzie? przed burzą tak często mam
anioł
chyba kogoś wpuścilam za blisko; czegoś sie boje, nie wiem... moze ten chaos...  bałagan, to wycofanie ze swiata zywych... ale w tym momencie sie nasiliło
Wiedziem
burza będzie, mówię Ci
anioł
jakby ktos grzebał w mojej głowie
Wiedziem
uuu, podłe uczucie. nie lubię tych irytujących macek
anioł
wiesz... chyba pojde spac; przytule sie do dziecka... wiedziałaś, że dla dziecka matka najpiękniej pachnie? jak byłam mała, to sypiałam z koszulą nocną mamy... bo w ogóle nie pamiętam jej obecności... czekałam na nią, najgorsze były deszczowe dni.. gdzieś za oknem slychać było auta jeżdżące po zmoczonej deszczem ulicy, tak jak teraz, kiedy deszcz już nie pada;  to taki szum... dziwny lepki szum, świst, mlask... kiedy koła samochodów obracają się, takie mokre, kleją się do ulicy i jednocześnie trą o nią... dom dziadków stal przy głównej ulicy, przy przelotowce... czasami czekałam na nią... i to powietrze tak samo pachniało... zimno-mokre, po deszczu, świeże, nocne, takie, że chcesz wychodzić z łóżka mimo, ze się boisz, ze coś pod niem jest; czasem nie spałam... czekałam... patrzenie przez okno nic nie dawało, bo widać było tylko drzewa, bezruch, pustą ulicę, czerń nocy nie dawała odpowiedzi, wiedziałam ile czasu trzeba na dojście z przystanku do mnie; lepiej było leżeć, gapić się na ściany i liczyć autobusy... nocą na ścianach odbijały się pomarańczowe refleksy przejeżdżających samochodów, a ona była gdzieś daleko... w którymś z nich jechała do mnie, taka ciepła, miękka i pachnąca mamą...  8 lat spędziła w tych jebanych autobusach... 

idę do mojej Julii;
dobranoc

  


Anioł Frustrat
4 debatują...
   
"rudy to nie kolor, to charakter i temperament"... trzeba mieć nie lada odwagę (i aktualne badania kardiologiczne), żeby igrać z ognistymi demonami piekieł - chociaż to jak oglądanie z bliska Transcendentu, wiec za co tu zadawać pokutę? za misterium...?  Wszechświat przecież ostrzegał - skoro "pożar na głowie, to przypuszczalnie będzie też "ogień w dupie" (zasłyszane)


Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

entliczek pentliczek:

Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś paskudna? Właśnie wywaliłaś zdjęcie, do którego tak pieczołowicie napisałem komentarz :P
anioł eF:
masakryczna ilość osób...  powiesz mi jaki był komentarz?
entliczek pentliczek:
Taki refleksyjny ;) Że czasami zazdroszczę dzieciom ich radości odkrywania. Mogą poznawać świat wszystkimi zmysłami. My, dorośli już tego nie możemy bo nam "nie wypada". Obmurowujemy się sztucznymi granicami, konwenansami. Zazwyczaj nie zastanawiając się... dlaczego?
anioł eF
czy ja mogłabym ten komentarza prosić jeszcze raz?
entliczek pentliczek:
Proszę bardzo ;)
[komentarz]
"Czasami zazdroszczę dzieciom tej radości odkrywania. Tej możliwości zbadania wszystkiego absolutnie wszystkimi zmysłami. Nam dorosłym tego "nie wypada". Powtarzamy takie hasla nawet nie zastanawiajac się... dlaczego? Sami zamykamy się w hermetycznym świecie konwenansów, granic, niby-kultury. Tylko... czy to dobrze?"
anioł eF
dziękuję :)
entliczek pentliczek:
Aniu...
... to nie z powodu Julki. Ja po prostu jestem taki dziwny ;)
anioł eF
zdążyłam się już o tym przekonać... nie bede powtrzać tej całej litanii o przepraszaniu, wypadaniu i dziękowaniu - ze cztery razy to już dziś ode mnie słyszałeś
entliczek pentliczek:
Całe szczęście, bo chyba nie mam ochoty na litanię ;)

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
GROSZEK
mam troszke muzyki ktora tak na mnie dziala...
anioł
hipnoza
GROSZEK
czasami potrzeba czegos takiego....
anioł
wiesz... są ludzie, którzy takich smętó słuchają zimą... a u mnie pora roku, pora dnia nie mają znaczenia - czasem mam wrażenie, że  żyję poza rytmem wszechświata - głównie wtedy kiedy czegoś słucham, kiedy coś wniknie we mnie do tego stopnia , że zaczynam się izolować - tak się dzieje, kiedy słucham... a że słucham na słuchawkach, zwykle w samotności, to wszystko co poza mną przestaje istnieć - pory roku, ludzie, ulica - dziś szłam przez zatłoczone Katowice z słuchawkami na uszach, bylo słonecznie, ciepło - w mojej głowie pobrzmiewał Johnny Hollow i... ci wszyscy ludzie w ogóle nie istnieli, nie było ich, bezwiednie mijałam kolejne przeszkoda - byłam tylko ja i moje odmienne stany świadomości - teraz na słuchawkach znów, wciąż Johnny... ja znów odpływam, oczy same bezwiedne się mrużą... zakochałam sie w tej płycie... dawno mnie nic tak nie wciągneło jak to
GROSZEK
...poezja... :) odjechalem
anioł
to co ty zrobisz, jak ja rzeczywiście sie postaram? oszalejesz? zakochasz sie z minuty na minutę?
GROSZEK
hmm sam nie wiem ;] sprawdzmy...
anioł
nie...  nie przeprowadzam eksperymentów

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

                       

Kobieta ma prawo kusićTy masz prawo powiedzieć "nie". A skoro mówisz "tak", powinieneś się zastanowić dlaczego i nie szukać przyczyny w jej zdolnościach. Przyczyna tkwi w Tobie.

 

                

 

 

 

mimbla
3 debatują...

28 maja 2009

List do Niego...

 

Wiesz... zrozumiałam już, że nie będzie między nami finezyjnych mostów... nie będzie połączeń myślowej wrażliwości...
Tak bardzo pragnęłam spełniać się w bezmiarze Twoich dotyków lecz nie potrafię odnaleźć siebie w jednowymiarowości... naiwnością było sądzić, że zdołamy
sprowadzić moje odczuwanie do poziomu rzadkiej seksualnej aktywności... ale przecież o tym wiedziałam od dawna!
To dziwne - choć właściwie w moim przypadku raczej przewidywalne - projektując kolejną fascynację pragnęłam by była wolna od ograniczeń osób trzecich...
przy Tobie tak niepostrzeżenie i jakże konsekwentnie przychodziła wątpliwość: coś jest nie tak... jak to możliwe by...
Odganiałam prawdę szukając wciąż nowych usprawiedliwień... uczepiłam się myśli, że odbiera mi Ciebie Twój strach przed zaangażowaniem... że intensywność
przeżyć jest nieoczekiwanym i zbyt szybkim - zbyt silnym doświadczeniem...
Wiesz na poziomie dotyku byłeś tak niewyobrażalnie bliski ... lecz w punkcie kulminacyjnym w swoim gwałtownym egoizmie stawałeś się obcy ... to było jak
zgrzyt... to było jak zmarszczka na moim czole...
Potem zdziwiona pytałam samą siebie: Dlaczego ja Ci na ten instrumentalizm zachowania pozwalam? Dlaczego czuję tak wielką słabość?

Tylko gdy kochałam potrafiłam zapomnieć o sobie... oddać swoje odczuwanie nawet za cenę bólu... oddać swoje spełnienie i czerpać radość ze spełnienia
drugiej strony...
Ale przecież to nie była miłość...
To fascynacja...
To opętanie...
To feromony...

                              

               

 

mimbla
[dodaj komentarz]

  

JosephineB 8:50:35
to chcesz go czy nie??
anioł 8:51:26
nie chce,ale... w tym twoim pytaniu jest taki rozmach zakupoholiczki:) ktora wszystko może: "chcesz go czy nie? szybko! namyślaj się! wkładac do koszyka? bierzemy czy kupimy gdzieś indziej? no mów! bo dochodzimy do kasy, nie ma już czasu!" hm... jest ciekawy, taki oryginalny, takiego jeszcze nie miałam, nie do wszystkiego mi pasuje, ale może udami sie jakoś dobrać do niego stosowną biżuterie, moze perły? w końcu mam jej trochę... jak mi nie bedzie pasował, to najwyżej odwieszę do szafy albo wystawię na allegro i sprzedam za pół ceny


Anioł Frustrat
2 debatują...

"X" tak mi ściorał wrażliwość odpowiedzialną za relacje z meżczyznami, że zaczęli oni budzić moją agresję i strach przed pokąsaniem (jak psy spuszczone z łańcucha). Łaszą się, liżą dłonie, z błogością patrzą w oczy a wszystko po to by zdobyć zaufanie i ... Scenariusz zależy od stosowanej przez nich strategii polowania, stopnia mojej naiwności oraz wiary w czystość ludzkich intencji, której niewiele mi już zostało.

mimbla
[dodaj komentarz]

[sponsored by bułgarski onanista]
[Katowice - Breslau]
---------------------------------------
[luty 2009]

bułgarski onanista:
kojarzysz ten klip ? Rammstein Mein teil
ANIOŁ eF:
no :) kojarze :) zajebisty jest ten Morfeusz... Jak mówiłam, ze trzecia płeć .... to nikt mi nie wierzył [komentarz do awantury, w której czynny udział brał anioł eF, reszta lachonów jak zawsze tylko patrzyła, udając przejęcie... podawała ręczniki rannym... wynosiła trupy... zadna nawet nie usiłowała wyciszyć anioła]
bułgarski onanista:
wlasnie po przeczytaniu jego wywodow zachcialo mi sie popatrzec na cos meskiego ;d
ANIOŁ eF:
buahahaha! no ja od rana Pantery słucham
bułgarski onanista:
to jakis fagas od laski z forum ?
ANIOŁ eF:
nie wiem... chyba nie... czytałas to męskie forum ? chyba same metrosexuale albo gimnazjaliści
bułgarski onanista:
nie, nie mialam odwagi wejsc ;d
ANIOŁ eF:
Rammstein Sonne complete kurwa! komedia!

Dołączyła: 18 Sie 2006 | Posty: 20 | Skąd: z czeluści odbytu.
TOPIC:   pedalskie ciuchy czego nigdy NIE zalozysz?
ja na pewno nie dotke rybaczek, sandalow ani rekawiczek.


Dołączył: 25 Lut 2005 | Posty: 2340 | Skąd: stąd oraz owąd
Wysłany: Pią Sie 18, 2006 3:38 pm       
i tak najbardziej pedalskie są japonki ;

bułgarski onanista:
kurwa jaki filozof... [czyta riposte do postu anioła]
ANIOŁ eF:
upiorny ten niuniek... to coś w rodzaju exgjenka; też jaja se da ogolić byle postawić na swoim i przefilozofowac strukture gówna
bułgarski onanista:
mi sie wydaje ze to kogos byly, w sensie z forum
ANIOŁ eF:
może mój...?  jezu!!!!  albo XYZ... Alice in Chains - Would
bułgarski onanista:
no wlasnie sluchalam tego i teraz leci Down in a hole :)
ANIOŁ eF:
boscy są! słuchałam dziś całej dyskografii! miód! nawet moje bejbe tańcyzło dizś przy tym
bułgarski onanista:
jazaluje ze nie pojechalam na nich do wawy... kurwa leci rocky balboa wtivi ;] niektorym aktorom powyzej 50 powinno zakazywac sie grac wfilmach... ja nie moge patrzec na taki upadek....
ANIOŁ eF:
ktorym?
bułgarski onanista:
takim ktorym miesnie flaczeja...  np stallone i arnie
ANIOŁ eF:
a co to leci? Roki XV
bułgarski onanista:
no....
ANIOŁ eF:
wczoraj leciało coś z Cagem - nie sądziłam, ze on jest taki przystojny.... Jezu! starzeję sie!
bułgarski onanista:
mniecage zawsze sie podobal... co prawda te jego nowe filmy tosuperbohateren,ale daje chlopak rade, nie rozumiem natomiast zachwytownad tym http://www.t[....] lery/robert-pattinson-photo.jpg
ANIOŁ eF:
co to?
bułgarski onanista:
bozyszcze emo tlumow! gral w tym filmie o wampirach dla nastolatkow
ANIOŁ eF:
http://[...]07/10/Joachim-Phoenix.jpgja mam 30, wiec na dizeci nie lece... był taki film w którym grał zCagem... 8 mm czy jakoś tak, nie pamiętam; chodizło o filmy porno, wktórych mordowano dziewcyzny; upiorny film, ale on był słodki,oglądałam go z ojcem Julki, starałam się nie komentować, aleprzypuszczam, że wiedzial o czym myśle, bo był wkurwiony
bułgarski onanista:
fajny film; mnie ostatnio zmiotl http://4.[...]400/Vin-Diesel.jpg teraz mam faze na lysych i wielkich ;d
ANIOŁ eF:
jaod zawsze mam faze na łysych i wielkich! przedwczoraj leciał filmPasażer 57 czy jakos tak... latami zastanawiałam się jak tenfacet-terroysta się nazywa - Bruce Payne; on ma w sobie tyle szatana cochyba sam szatan! obłędny facet... a oto klęska urodzaju... kurwa... http://www.[...]/mickey-rourke-arret.jpg przy  9,5 tygodnia szczałam za nim po nogach; podobnie w Harry Angel
bułgarski onanista:
oj kurwa... ciezko sie na niego patrzy [...] [link]  sssssss.....  mnie sie on niezmiennie kojarzy z trentem reznorem, a wiadomo ze trent to zwierz ;d http://im[...]9A~Alan-Rickman.jpg
ANIOŁ eF:
to ja wole tego pierwszego - duży i łysy, ten taki sanktus amenus...  http://ww[...]BruceWillis zwykle duży i łysy :) Pantera - Cemetery Gates  własnie tego słucham! ja bym z nim mogła, zawszxe i wszędzie, i pierdole rozsądek... i to co ludzie powiedzą!
bułgarski onanista:
ten numer... ahhh ;d
ANIOŁ eF:
przejebane...  Morfeusz się... obraził
bułgarski onanista:
no widze wlasnie [po przeczytaniu wymiany postów między aniołem a Morfeuszem]
bułgarski onanista:
jakis kurwa delikatny jest
ANIOŁ eF:
czyli może mój! buahahaha patrz! Faith No More - War Pigs (Chile 1991) [bułgarski onanista lubi Pattona tak, jak anioł lubi Anselmo] ogladam se galerie... Phil Anselmo  ach...
bułgarski onanista:
  
ANIOŁ eF:
Jezu! co to!?
bułgarski onanista:
gary oldman jako dracula
ANIOŁ eF:
upiorny...
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
 [sprzed lat...  kiedy słowa inaczej i więcej znaczyły...]

gdzieś na początku...
kiedy deklaracje były jeszcze za dorosłe;
ale chcieliśmy ich używać,
bo tylko one tu pasowały



z bloga, ktory nadal istnieje...
[ile to juz lat...? 12? hm... a zapiski z wczesniej? 20?]


Człowiek na moim miejscu

Słuchaj moich słów uważnie.
Niektóre wypowiadam
nie ja, lecz
człowiek na moim miejscu.

Jakie on ma prawo
korzystać z moich ust? Nienawidzę go
kiedy dotyka cię
w niestosowny sposób.

A przecież on też cię kocha,
ten przerażający nieznajomy
co z moich oczu zrobił sobie okna.
Widzisz jak przez nie wygląda.

Do chwili gdy umrze
z mojej miłości do ciebie
słuchaj moich słów uważnie -
bo kto mówi teraz?

Norman McCaig
Przełożył Andrzej Szuba

kilka lat później...

ONA:
Co lubisz?
ON: Ty mi powiedz co lubisz.
ONA:Najpierw powiem ci czego nie lubię. Nienawidzę tego dystansu między nami, tego wszystkiego co jest w tobie ukryte. A najbardziej nienawidzę twoich oczu. Niezależnie od tego jak bardzo próbuję - nie potrafię nic w nich wyczytać.
ON: Teraz powiedz mi co lubisz...
ONA: Najbardziej lubię twoje oczy, bo niezależnie od tego jak bardzo próbuję - nic  w nich nie wyczytam. Tak wiele jest w tobie ukryte. Bardzo to lubię. A najbardziej lubię ten dystans między nami, bo gdyby nie ten dystans nie miałbym pretekstu żeby się do ciebie zbliżyć.

kilka lat później...

List do A...

Nie jestem przesądny, nie wierzę w horoskopy, nie przydeptuję upuszczonych kartek, nie zawracam, gdy przez drogę przebiegnie mi czarny kot.

A jednak:
- Spluwam trzy razy przez lewe ramię, gdy powiem coś głupiego, a nie chcę aby się spełniło.
- Odpukuję też w niemalowane, choć czasem trudno takie znaleźć.
- Zawsze chucham na znalezione na chodniku grosze.
- Łapię się dyskretnie za guzik, gdy zobaczę kominiarza.

Miewam dziwne przypadki i zbiegi okoliczności: wiem, że nie wolno mi o pewnych rzeczach mówić, bo ilekroć powiem, to stanie się to coś, czego bardzo nie lubię - sprawdzone wielokrotnie - mam świadków ;).

Przez całe życie towarzyszy mi pewna liczba, która ciągle się pojawia w różnych sytuacjach: jak nie numer w dzienniku, to numer szafki, jak nie login w systemie, to ilość przystanków do punktu przeznaczenia... znalazłoby się jeszcze kilka przypadków, których teraz nie mogę sobie przypomnieć... Szkoda, że tą jedną liczbą nie mogę zagrać w totolotka ;) Nie zdradzę jej, bo jeszcze straci na swojej magii...

Telepatia... nic więcej nie powiem ;)

Oczywiście jestem realistą i nie wierzę w... hmmm... A jednak czasem fajnie porozmyślać o pierdołach i pochodzić z głową w chmurach. I mieć nadprzyrodzone moce...

Idę polatać na miotle, a potem przecisnę się przez dziurkę od klucza.

List do R

podoba mi sie! jak... jak... jak... jak już dawno nic mi sie nie podobało!!! ... jak może się podobać tylko z tobą, bo... Jezu! nie wiem, bo tak mamy od zawsze, od pierwszego dnia, kiedy cie zobaczyłam, to jak jak tamte dusze... przywołane bez powodu... jak wtedy - pierwszy raz - beztrosko na ławce...  jak zielone szkielety w środku nocy, noc, mrok, ja i ty, warzywnik, zapach, ty i tamte dźwięki, ta muzyka, którą dla mnie mialeś, którą mi pokazywałeś, dotyk... i tam... wtedy... w samo południe, w środku upalnego lipcowego dnia... jak tamten deszcz, tamta trawa, kiedy padło tyle słów, kiedy opalaliśmy się, wtedy... no przeciż pamiętasz :) pamiętasz! Boże jak dobrze, że pamiętasz! wtedy tak padało! ta burza! myslałam, że umrzemy ze strachu, ze śmiechu... a ja? taki dzieciuch byłam... wystraszyleś mnie

kilka lat później...

Ostatni list do R...

wiesz, to jak dzień świstaka... choćbyś sądził, że wszystko już wiesz, to i tak JUTRO zrobisz/zrobię to samo, bo pomyślisz/pomyślę, że tym razem będzie dobrze,że nigdy nic nie dzieje się dwa razy...

pamiętasz, przecież mówiłam ci, że przecież...  że.... że... że nigdy nie popełnia się dwa razy tego samego błędu - ale to zawsze - może tylko w naszym przypadku - jest absurdalne studium TEGO SAMEGO, bardziej udziwnione, głębsze, płytsze, prostsze, komiczniejsze, irracjonalne, zabawne; jakie by nie było, zawsze ogniskuje się wokół tego samego; przecież wiesz, że zignorowanie lub przeanalizowanie błędu i tak niczego nie zmienia; to trzeba po prostu zostawić - tak jak jest; wydaje nam sie, że wyciągamy wniosku... wydaje nam sie, że tym razem się nie damy... bo chcemy, bo sądzimy, że chcemy, bo... wydaje nam się, że jesteśmy bogatsi o jednego kopa w dupe... i co wtedy robimy? podnosimy sie...? otrzepujemy kurz z kolan...? tak, ale... następnego dnia budzimy się, wychodzimy z domu i po prostu beztrosko popełnimy dokładnie ten sam błąd;

powiedz mi? z czego to wynika? bliźniacza analogia? powtarzalność? pech? naiwność? a może wiara, że TYM RAZEM SIĘ UDA, że za którymś razem się uda?

----------------------------
boję się, że ta POWTARZALNOŚĆ spowoduje, że któregoś dnia przestanę szukać i zacznę się obawiać kolejnej - [może zaprojektowanej przeze mnie?] - porażki

 

Twój zawsze i na zawsze multikropek ...




...po 50-tce spróbujemy jeszcze raz, taka jest umowa
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
[źródło: Mimbla vel. strażak Sam]

Przepis na uwolnienie się od Negatywnych lub uznanych przez nas jako Zbędne Emocji:
  1. Opisujemy problem... szczególik po szczególiku... zdarzenia.. emocje... gesty... spojrzenia...
  2. Czytamy... Myślimy... Nasycamy się krajobrazem po emocjonalnej bitwie!
  3. Nadajemy naszej produkcji tytuł : „Pokłon do Boga Ojca” - pamiętając, że Bóg symbolizuje naszą wiarę w Siłę Wyższą i Większą od naszej...
  4. Udajemy się z listem w bezpieczne miejsce - czyt. : zlew i podpalamy...
  5. O! Jak ładnie skwierczy! Prawda? Prawie tak samo jak nasze utrudzone serducho?
  6. Płomienie liżą zachłannie wszystkie literki a my prosząc o Siłę pozbywamy się emocji zdanie po zdaniu (trzeba spalić każdą literkę!!!).
  7. Powstały popiół symbolizuje przemianę...
  8. Odkręcamy wodę i wypłukujemy wszystko to co zostało po naszych emocjach...
  9. Woda oczyszcza nas... niesie nowe życie...
  10. I na zakończenie: czujecie ulgę? Tak? Macie czuć!!!

... umysł jest giętki... nie bać się! ...przyjmie wszystko...
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

Naukowcy odkryli, że gdy człowiek jest zakochany, gdy czuje, że go porywa, że gotów jest wzbić się w górę, to dlatego, ze go zalewa - niby powódź -substancja chemiczna, zwana fenyloetyloaminą. Fenyloetyloamina jest jednym z elementów tzw. chemii miłości. Według Gerharda Crombacha
miłość to
C8-H11-N czyli fenyloetyloamina.
Związek ten, zwany popularnie narkotykiem miłości produkowany jest whipotalamusie (część międzymózgowia). Proces zakochania zachodzigeneralnie w 3 etapach:


  1. Oczy zbierają informacje o wzroście,figurze, kolorze włosów i oczu, odzieży i szczegółach twarzy. Następnie z prędkością 432 km/h sygnały docierają do mózgu. Jednocześnie ucho wyławia barwę głosu i śmiechu a nos rejestruje feromony.
  2. Sortowanie danych i porównywanie z przechowywanymi wzorcami doznańpozytywnych i negatywnych. Jeżeli wykryty został sygnał negatywny -proces ulega zamrożeniu, jeżeli pozytywny - mózg przechodzi do fazy 3.
  3. Podczas wykrycia sygnałów pozytywnych hipotalamus zaczyna produkować fenyloetyloaminę. Początek tego procesu występuje zwykle ok. 4 sekundy.W tym czasie uderzenia serca zwiększyły się ok. 50%, automatycznie oddech staje się szybszy, dodatkowo u kobiet oczy zaczynają błyszczeć;-)

Ponieważ fenyloetyloamina występuje w czekoladzie (również w serach oraz wwodzie różanej) może być również odpowiedzialna za uzależnienie się odtego przysmaku. To ta substancja może wywołać przyspieszone bicieserca, brak tchu, ściskanie w dołku, czyli najzupełniej fizyczne,objawy zakochania. Ten stan wielu nazwałoby euforią lecz niestety itutaj naukowcy rzucają nazwami chemicznymi...


Otóż za ów stan odpowiadają tzw.,,kuzynki" amfetaminy:

norephetamina i dopomina.


To one właśnie sprawiają, że ogarnia nas niesamowite poczucie szczęścia.

Stajemysię nieczuli na różnego rodzaju bodźce takie jak zimno, ból, głód.Nasza wzmożoność fizyczna znacznie się podnosi, wola walki o ukochanąosobę i wiara we własne możliwości również.


Za stany te odpowiadają także feromony. Jeżeli mężczyzna i kobieta spotykają się poraz pierwszy i stoją blisko siebie, bezwiednie wymieniają się feromonami. Nazwa "feromony" pochodzi z połączenia greckich słów pherein (przekazywać) i hormon (pobudzać). Feromony są sposobem przekazywania informacji, którymi posługuje się większość żywych organizmów. Ich wykrywanie jest niezmiernie trudne z uwagi na niskie stężenie i brak specjalnych testów potwierdzających ich faktyczne istnienie i działanie. To właśnie im zawdzięczmy ponoć zawiązywanie związków. I to one ponoszą odpowiedzialność za nasze miłosne wybory.


Po pewnym czasie jednak to gwałtowne i namiętne uczucie mija. Organizm wytwarza hormon- endorfinę, która ma działanie podobne do morfiny- koi emocje, łagodzi ból, zmniejsza napięcie. Substancje te są syntetyzowane tylko w obecności partnera i dają poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i życiowego optymizmu. Dzięki tej substancji ludzie mogą przetrwać w związkach małżeńskich wiele lat.

 

   



z poważaniem

anioł eF

technik chemik analityk

specjalizacja: instrumentalne metody oznaczania białek; czyli spektroskopia w podczerwieni, chromatografia i elektroforeza

Anioł Frustrat
1 koment! dodaj drugi
poeta sympatyczny...

> Oddaję ci twoje słowa

> krzyki
> gorzkie przepraszam
> ironie sarkazm drwinę
> śmiech co ból zadawał
> najmniejszy szept
> urwany nawet
>
> litery do liter w sylaby
> słówko słóweczko
> wyrazy i zdanie
> wyznanie
> przekleństwo
>
> wycinam z pamięci
> to co głosem twoim
> przemawia bezczelnie
> nożycami rozsądku
>
> nic już nie ma
> nieznana
> słodka półprawda
> lepka zakrywa rany
> balsamem owija duszę
> zmysły kołysze do snu
>
> telenowela zaczęta
> zupełnie niema
> niby w starym kinie
> obraz kiedyś zniknie
> z taśm się wytrze
> zapach ulotni
> mam nadzieję
> oddaj mi moje słowa
> Dobranoc


napisałabym,ze nie lubię poetów, filozofów, bałwochwalców nie rozumiejących prostych słów, napisałabym, że nie... że nie lubię seryjnej poezji wtłoczonej w newsletter w wiele kont, w wiele głów, ale nie napisze, bo... pewnie przeczuwasz, że nie lubię

słucham i przepadam, ulegam nastrojowi - od kilku dni toczy mnie jakaś neuroza estetyczna - siła rzeczy objawiam sie w wariancie refleksyjnym...

podoba mi się - każdej romantycznej by się podobało, myślę, że ONE lubią... ja jestem "babą od wierszuf", wiec służbowo mi się podoba - prywatnie pewnie tez, ale nie ulegam aurze poezji, bo każdorazowo podejrzewam, czego poeta mógł nie mieć na myśli

cóż, taka niestandardowa jestem... ale nikt nie mówił, że będzie różowo...


przepraszam

www.abcija.sympatia.onet.pl

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
mail z sympatycznego portalu

    Witaj, mam 32 lata. Jestem właścicielem dużej
    Firmy. Szukam Kochanki, sexPrzyjaciółki i bardzo
    chcę spotkać się z Tobą NA SEX-SPOTKANIE. Jestem
    żonaty i między innymi z tego powodu wolę zostać
    anonimowy. Jak powiadają jestem przystojny, ale
    nie mi to oceniać. Spróbuj się powstrzymać od
    wyobrażania sobie jakby to było, gdybyś za
    sex-spotkanie ze mną dostała przykładowo 4 TYSIĄCE
    ZŁOTYCH! Jak nie chcesz to nie musisz spotykać się
    ze mną! Ale nie, myśl teraz o tym, na co wydasz te
    pieniądze!! Wybór należy do Ciebie, ale zastanów
    się, to dużo pieniędzy. Wiem, że są dziewczyny,
    które nie potrafią sobie wyobrazić jakby to było,
    spotkać się dwa razy i ZGARNĄĆ przykładowo 8
    TYSIĘCY!! Chcę spotkać się z Tobą jak najszybciej.
    Jeżeli i Ty chcesz spotkać się ze mną to wyślij mi
    swój numer telefonu to dyskretnie oddzwonię.
    Napisz mi też, w jakich godzinach możesz swobodnie
    rozmawiać. Przeczytaj tą wiadomość jeszcze raz
    uważnie. JEŻELI NIE CHCESZ SIĘ SPOTKAĆ NIE PISZ!
    P.S Możliwy stały sponsoring - stała super płatna praca.


ODPOWIEDŹ:

Brzmi naprawdę zachęcająco.  Proponuję wysłać ogłoszenie do Wyborczej - najlepiej do dodatku PRACA (jest w poniedziałki). Myślę, że będzie to jakieś antidotum na kryzys gospodarczy i ogólną recesję na rynku. Kto wie, może GUS mógłby zmienić statystyki...? O ile oczywiście przewidujesz składki ZUS...

Biorąc pod uwagę, ze pracuję w branży reklamowo-poligraficznej, chętnie wesprę Twoją inicjatywę poprzez zniżki na druk wielkoformatowy oraz ułatwienie spraw związanych z dzierżą powierzchni reklamowej. Wybierz sobie billboard, a ja Ci go załatwię.

Pozdrawiam
Anna [anioł eF]

[mamy podejrzanego, ale... nie będziemy pytać, czy to rzeczywiście on, bo i tak się nie przyzna]
Anioł Frustrat
2 debatują...

http://kominek.blox.pl/2007/01/TAKTOWNOSC-NIEWSKAZANA.html

 

"Zapamiętajcie drogie panie: jeśli znacie swoją wartość i wysoko się cenicie, a macie ochotę na faceta, który jest was wart, nie musicie być przy nim taktowne i zachowywać się jak dziewice. Kobieta z klasą jest w stanie po pięciu minutach znajomości rozstawić nogi przed facetem, kazać się bzyknąć i nie straci przy tym nic ze swojej godności.

(...) Kobieta z klasą potrafi mówić otwarcie o swoich pragnieniach i nie tracić przy tym na swoim uroku, a wręcz przeciwnie - zyskiwać w oczach faceta.Warunek jest jeden: to musi być także facet z klasą (...).

Cały sekret polega na pokazaniu mężczyźnie mieszanki odwagi i obaw,zdecydowania i niepewności, strachu i zaufania, ale tego tematu rozwijać nie będę. Niektóre z was już wiedzą, co mam na myśli, a te,które nie mają pojęcia - wiedzieć nie muszą."

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

Wiedziem:

jak się czułaś ze świadomością, że ojciec Julki ma inne dziecko, ale przed Julką, to pierwsze?

Anioł eF:

kiedys mnie to bolało, ale ja weszłam w tę sytuacje, wiesz...wiedziałam, ze jest Oliwia; potem byłam zazdrosna o czułośc, zainteresowanie o ojcostwo - ale o to byla zazdrosna dla siebie - nie wchodzilam miedzy nich, godzilam sie na wiele rzeczy, kupowałam małej prezenty, pomagałam, doradzałam, wybierałam, bylam taką trochę matką z doskoku, potem - kiedy byłam w ciąży - byłam zła, zazdrosna, ale...zazdrosna byłam o jej matkę, o troskę jaką miała w ciązy, a nie odziecko, dla dziecka chciałam kochającego ojca... ale... potem... wyparłam te wszystkie emocje - skamienialam, bylam niewzruszona, martiwca tkanek; TERAZ - po prostu Jula nie ma ojca i juz - ma Marcina...

Wiedziem:

rozumiem

Anioł eF:

było mi bardzo, ale to bardzo żle; pustka, otchłań; ostatnio ktos mi dopiekł w tym temacie, wszystko wróciło, pojawiły sie pytania bez odpowiedzi, nieobsadzone role... ale... cóż.. .tego tematu sie nie przeskoczy, bedzie wracał jak bumerang

Wiedziem:

chciałam wiedzieć nie z próżnej ciekawości, ale żeby móc w razie czego skonfrontować swoje uczucia, nie - nie zamierza mieć innych dzieci, ale nie wiem, czy juz nie ma gdzieś

Anioł eF:

Julii mi szkoda, bo ja... małe piwo

Wiedziem:

wolę wiedzieć, czy to co mozna czuć, to objaw ogólnoludzki, czy mój jakis rodzaj egoizmu

Anioł eF:

ona nie wie co to tata, jest tata Zosi, tata Natalki, ale... ona nie wie... nie wie, kto to taki, do czego słuzy

Wiedziem:

nie wiem czasem, czy nie wolałabym ja, żeby mój nie wiedział

Anioł eF:

kurwa... zajebałabym tego pierdolonego chuja za ten stan rzeczy; Julama X i pojecia nie masz jak sie nim cieszy; meski dotyk jestinny; meskie rozrywki sa inne; to co oni razem wyprawiają! dym we wsi! normalnie dym! i nikt by nie powiedział, że to obcy ludzie, on ją kocha jak własne dziecko... a ja tego nie potrafię docenić; obudzę się pewnie za kilka lat, jak już będzie za późno... nie wiem, czego ja chcę... pierdolnieta jestem - to jedyne co mam na swój temat do powiedzenia - wszyscy chcą - cała rodzina X, cała moja rodzina... a ja? ...a ja nie; czemu? nie wiem

Wiedziem:

wiem

Anioł eF:

... to inny swiat

Wiedziem:

dlatego tak chcę,żeby Wojtek tez miał

Anioł eF:

niech sie widuja raz na miesiac, ale niech on na hasło "tata" wie, co z tym zrobic

Wiedziem:

dostęp do tego innego podejścia, do wspólnego sikania na stojąco, bo ja musiałam konferencję przeprowadzić jak, z czym i kiedy

Anioł eF:

niech to nie bedzie puste słowo tak jak u Julki

Wiedziem:

nie będzie widział ojca przez pół roku

Anioł eF:

wiesz... o dziecko sie rozchodzi; nie o ciebie; hrabia to złamany fiutek... (zeby powiedziec fiut, to trza se zasłużyc ) ale... Imperator potrzebuje duzego faceta, mężczyzny(...)  czasem zastanawiam sie, czy zwiazek z jakimś poczciwcem nie byłby panaceum na całe zło; facet, ktory odpowiada mentalnie mnie, nie bedzie ojcem dla julki, widzialam to, sprawdziłam, wystawilam na próbę, konfrontowałam; tacy ludzie nie są w stanie wyjsc poza określone role, a z drugiej strony - mimo tej wiedzy potrzebuje ich obydwu - jednego dla Julki, drugiego dla mnie

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
Mimbla
ehh .. tak sobie dziś myslalam.. czy Ja czyli tzw. Dobry Człowiek :D onajdę się kiedys w tym dychotomicznym podziale: kobiety są dla duszy, mężczyźni są dla Ciała :)
anioł
wnioski?wszystko jest dla ludzi
Mimbla
Z reguły jest tak, że kobieta chce zachować na pierwszym planie swój męski świat, kobiety traktując jako jego dopełnienie w postaci czułości i duchowości w skali, która dla mężczyzn wydaje się być nieosiągalna... A jednak wybiera Jego cielesność... feromony wygrywają walkę z duszą...  niestety... :) a może i stety :)
anioł
e... feromony sa do nabycia na allegro i w Sephorze, intelekt w Empiku - NLP, manipulacja, socjotechniki... ot, tajemnica sukcesu... kupiłam dzis kilka ksiazek...
Mimbla
Ty.. w empiku to se kupisz co najwyzej wkład do tego intelektu...
anioł
feromon... cóż... moje perfumy chyba mają jakies feromony,bo (...) jak na siebie patrze to wielka słabośc mnie ogarnia... oczywiście nie mylić z: "ręce mi opadają jak na ciebie patrze"
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

anioł:
na GPSie go widzisz?
Wiedziem: w kryształowej kuli... dla własnej higieny psychicznej przyjmijmy, że nie
anioł: jak wróci to bedzie wiadomo czy tak czy nie...
Wiedziemka :a co? lampa do badania śladów?
anioł : nie; rentgen mentalny i czytanie jak w otwartej książce
Wiedziem: jakby miał dymać to co kocha najbardziej, to albo zamasturbowałby sie na smierć, albo byłby to czynny kompleks Edypa
anioł : obawiam sie, ze w tej sytuacji dymałby bankomat
Anioł Frustrat
2 debatują...

GROSZEK

wlasnie temu uwazam ze jestescie kobietami z klasą i wysoce posuniętą samoświadomością
anioł
powinnam dac sie poderwac trolowi...? tak?
GROSZEK
nagral bym ci kiedys moje rozmowy z klientami w lokalach... mysle ze zrozumiala bys, czemu tak do mnie trafia twoje poczucie humoru... ;)
anioł
moja matka to nazywa chamstwem
GROSZEK
a ja nazywam to dysonansem poznawczym... widzisz, poprostu nie kazdy idąc do baru orientuje sie, ze cel w jakim on sam sie tam wybrał, to tylko jeden z palety 11000 powodów dla których można sie tam znaleźć ;) idąc sie naje... i poderwać jakieś mięsko, wiedziony zjawiskiem dysonansu poznawczego zaczyna automatycznie myslec ze wszystcy są tam w podobnym celu ;) czy ja naprawde musze ci tlumaczyc jak wiele jest powodów do tego by sie robic na bóstwo i nakladac stringi? i jak malo z tych powodów ma w koncowym rozrachunku podłoże fizycznie seksualne?
anioł
jeden - czuc sie ze sobą dobrze...  reszta, to efekt uboczny
GROSZEK
miałyście ochote wyjść razem, wyglądać szałowo, odreagować, czuć sie jeszcze lepiej.... poprostu ten gosc powinien przyjąć do wiadomości ze nie każda zajebista dziewczyna była w tym lokalu z myślą o nim ;) i tyle...

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
Groszek:
myszko (...) to bynajmniej nie chec obnazenia przed meszczyznami sposobu myslenia kobiet, tylko swoista demonstracja siły i sarkazmu skierowanego w prostej linii przeciwko nam, nawet jezeli przy odrobinie dojzalosci jestesmy w stanie my meszczyzni czerpac niewyslowioną przyjemnosc z czytania tego wszystkiego ;]
(...)
milym doswiadczeniem jest obserwowac wasze rozmowy od czasu do czasu... poprostu trafia do mnie ten poziom abstrakcji i daje to do myslenia bo: zrozumiec was w pelni, ja z meskim umyslem, poprostu nie bede fizycznie w stanie, ale napewno przy odrobinie relaksu i dojzalosci, moge sie delektowac zjawiskiem obcowania z jakże inteligentnymi i dalece skomplikowanymi formami zycia...a uwiez mi na slowo, ze w moim otoczeniu inteligentne formy zycia o wysokim poziomie skomplikowania osobowosci to naprawde niecodzienne zjawisko.....
Dark Lord:
Anioł F pyta ... <myśli> no podoba misię - tak męskim okiem patrząc, chociaż Wy typowe kobiety nie jesteściei wiedza z Waszego bloga tylko Was dotyczy - więc przygodny facetraczej na tym nie skorzysta:) (...) a teraz jej powiedz, że się podoba, tylko, że nic się z tego nie da wykorzystać w życiu bo tylko to Was dotyczy;p
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
anioł
nie wiedziałam, że masz łechtaczkę w mózgu; to chyba jakas wada anatomiczna...
JosephineB
i to jaka! a ty nie masz?
anioł
no mam...
JosephineB
to co się czepiasz...?
anioł
no... to wyobrażam to sobie tak: najpierw orgazm mentalny, potem łechtaczkowy a na końcu pochwowy
JosephineB
o tak :D zdecydowanie dobra kolejność
anioł
przypuszczam, że tak wygląda ten osławiony wielokrotny orgazm
JosephineB
no chyba że męskie legendy mówią o dwóch łechtaczkowych...
anioł
nie... musi chodzić o wersję delux a nie standard...
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
anioł: masakra! siostro sssssjamska różnomaciczna
JosephineB: niech ktoś jakąś terapię opracuje...
anioł: jest jedna... ale niepoparta dowodami naukowymi
JosephineB: mów
anioł: "i żyli długo i szczęśliewie"...
JosephineB: weź nie pierdol, sama w to nie wierzysz
anioł: no tak, zapomniałam... tak to ci tylko pan z Ery wpasuje... ja mam niestety orange
JosephineB: orgazm przeczytałam...
anioł: orgazmy też miewam...
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

  
- juz myslałam, ze cie ne bedzie...
- dlaczego?
- cytałam wzoraj archiwum naszych rozmów -  twoich i moich; jestes druga osobą na swiecie ktora doskonale rozumie, co do niej mówie; 100% zrozumianego komunikatu; i bez spłycania, i bez zbędnych uwznioślaczy
- dzięki :) nie wiem czy zasłużylam na taka opinię
- zasluzylas
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
JosephineB
Nie chodzi o pisanie wierszy. Kiedy pytam, jak minęła Ci niedziela, nie odpisuj: "OK". Raczej coś w rodzaju: "Uczyłem brata matematyki. Mały jest podejrzliwy i nie wierzy, że 8 x 7 to zawsze jest 56. Powiedziałem, że zawsze oprócz środy". Kilka słów, które świadczą o tym, że masz ludzkie cechy. Widzisz, to nie jest tak, że niektóre kobiety mają wredne charaktery. One po prostu gardzą tymi, których łatwo sobie podporządkować. zgadza się??
anioł
tak; jakby bylo łatwo... to by wcale nie było
JosephineB
Czekają na kogoś, kogo można szanować, bo zna swoją wartość i nie daje się nabrać na różne babskie sztuczki. Przy takim facecie zdecydowanie poprawia im się charakter.
anioł
3 x Z - Znaleziony, Zdobyty, Zaliczony
JosephineB
dokładnie :) jak cos dostajesz zbyt łatwo to tego nie szanujesz;
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

mailto: WINgoires 6.0


Włóczyłyśmy sie wczoraj w środku nocy po Katowicach... trochę bez pomysłu, ale za to takie wolne, odłączone od matrixa, od: muszę, powinnam, wypada... upite endorfinami i sobą, skoncentrowane na sobie, boskie i pachnące, rozwydrzone i chyba trochę prowokujące; momentami byłyśmy jak puste uchachane dziunie, które za głośno się śmieją, robią za dużo zamieszania, zbyt zwracają na siebie uwagę;
nasz nastrój i sposób bycia nie był adresowany, nie wynikał z poszukiwania przygód ... ale na pewnym etapie wymagał położenia obok pustych kieliszków po "wściekłych psach" dziecięcych okularów przeciwsłonecznych, teletubisia i płyty z krecikiem... podręczny zestaw nr 7 spełniły swoją funkcję, zbudował dystans, na jakim zaczęło nam zależeć;  barman, który cały wieczór robił nam wykład z technik mieszania kolorów, zapachów, smaków, konsystencji, wycinania serpentyn z cytryny i innych nieprawdopodobnych fiku miku...  zapytał, po co mi to... odpowiedziałam  (...) zaczął się śmiać...


[didaskalia: anioł po 8 wściekłych psach, 3 dużych Heinekenach, 2 drinkach... i czymś tam jeszcze... jednym słowem masakra... ]


jakiś gjenek: czesc mała... może się dosiądziecie do nas?

zalany anioł: po co?

jakiś gjenek: pogadać chciałem

zalany anioł: to tu nie możesz ze mną pogadać?

jakiś gjenek: tam mamy fajny stolik

zalany anioł: co w nim fajnego? jest eco?

jakiś gjenek: nie... za dużo gratów do przeniesienia

zalany anioł: no to sorry... 

jakiś gjenek:  nie upierqaj sie

zalany anioł: patrz - pan bez krawata (barman) na moich oczach wyczarowuje drinki - pachną, mają kolory, nigdzie nie idę; ona też nie, chyba, ze do kibla, ale tylko damskiego

jakiś gjenek: tam mamy stolik w ustronnym miejscu

zalany anioł: a my tu mamy zajebiste miejsca przy barze - wszyscy nas widzą; lubimy jak nas widza...słuchaj? a czego ty w ogole od nas chcesz?

jakiś gjenek: no nic... pogadamy

uchachana łorsoł: ale o czym? o DTP? poligrafii? pantonach? kochanie... daj Panu wizytówkę, niech przedzwoni w godzinach pracy

zalany anioł: Aga... kurwa... wczuj się w konwencję... kategoria: dziunia w stringach... pan nas podrywa...  wczuj się pito...no! słucham pana!

jakiś gjenek: [cisza... ]

zalany anioł: sądzisz, że szukamy wrażeń...? przygód? za głośno się śmiejemy? co z nami nie tak?

jakiś gjenek: nie...czemu? wszystko TAK, bardzo tak...

zalany anioł: dopijem i przyjdziemy...

 

miły ON - siedzący obok, miły, sympatyczny, niewyrywający dup... taki do pogadania, żaden, bezbarwny - facet nikt


zalany anioł: ja pierdole... widziałes to?

miły ON: ale co?

zalany anioł: po co faceci to robią? ...bo wiesz... jakieś dziwne powodzenie dziś mamy, faceci lepią się do nas jak muchy i pomyslałam, że my może wyglądamy na łatwe... albo na takie, które mają napisane na czole "przeleć mnie"... powiedz mi? co z nami nie tak? co my robimy źle, ze ich tylu tu łazi?

miły ON: nie... nie macie napisane na czole "przeleć mnie"

zalany anioł: wiec o co kurwa chodzi?

miły ON: ale ... wiesz... macie takie kurwiki w oczach...

zalany anioł: co to są kurwiki?

miły ON: znaczy, że podobacie się facetom...

zalany anioł: no... i? ja mam 3-letnią córke, ona 9-letniego syna - jesteśmy poważnymi menedżerkami, które przyszły odregować - znamy sie sto lat, a wyszłyśmy dopiero pierwszy raz razem... ja pierdole... co za świat! dobrze, że ty jesteś inny

miły ON: nie, nie jestem inny...  ale własnie mi mowisz, że nie jesteś zainteresowana szukaniem faceta...


postawił mi drinka - pięknego... i zniknął

Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

Jose:  ona ma poczucie humoru jak kłoda drewna:P a nawet kłoda drewna ma lepsze :D

Dark Lord:  a nie wiem, nigdy nie opowiadałemdowcipów kłodzie drewn a:P

Jose: spróbuj zobaczysz ewentualnie różnicęjaka będzie z Z. :P

Dark Lord:  Ona lubi lecieć na ilośćto z kolejnego "obiektu" się ucieszy :P

Jose: może jej statystykę poprawisz?

Dark Lord:  no nie. co miałbym napisać?"Wiem, że lubisz facetów zaliczać na ilość. Możeweźmiesz prezesa XXX na spotkanko 5tego czerwca koło 15stej? Bochcemy z się pokochać na jego biurku..." zła treść?:P

Jose:  zdecydowanie :P już bardziej"kolejny do zaliczenia! Twój panteon chwały może sięjeszcze powiększyć :> po co się ograniczać przekrocz40... 50... " eeee ile to było? :P

Dark Lord:  <padłem i kwiczę ześmiechu pod biurkiem>

Jose: do niej przemawia tylko statystyka :P

Dark Lord: a liczy statystycznądługość penisa swoich kochanków? :P a skąd wiesz, żepoprawię? może pogorszę:>

Jose:  dobra, zapytaj ją najpierw jaką maśrednią max i min :P

Dark Lord: "Cześć Z. takpisałaś o tylu kochankach i się z J.  zastanawiamy czyjakbyś się ze mną przespała to ja bym podniósł czyteż obniżył średnią rozmiaru? Z góry dzięki zaodpowiedź. Pozdrowienia od J." :P

Jose:  sam sobie wyslij :P ale to nie ja chcesprawdzać tylko Ty :P

Dark Lord: ja nic nie chcę sprawdzać, nieinteresuje mnie czy Z. była pieprzona ołówkiem czy rurą wydechową:P

Jose: chwila agresji :P ja bym jej kijem z 50m nietknęła :P łączę się w bólu z Glogiem :P

Dark Lord: łączysz się z Głogiem?Łeee... to ja nie przylatuję w lipcu:P

Jose: oj weź... o boszeeeeee........ co tysugerujesz!! matko zemdlałabym z obrzydzenia :P

Dark Lord: no jak Ty możesz?! on ma BMW!! :P

Jose:  niech se ma ten przystanek autobusowy co mi dotego :P

Dark Lord: No będzie gdzie się ten teges:P

Jose: z kłodą drewna to on sobie możei na przystanku :P tak wiem, śmieszne jest nawet wyobrażenie tego :Pnawet i bez przystanku z BMW albo BMW z przystanku mnie umiem tego sobiewyobrazić :P

Dark Lord: no to nie jego wina, że Z. jesttaka:P

Jose: jak przystanek autobusowy :P

Dark Lord: pusta?:P

Jose: to jak dzwon: głośny bo pusty :P

Dark Lord: <LOL> a Kamę je?:P

Jose: ja myślę, że on na liściach sałaty jedzie... jak każdy królik :P znaczy chomik :P

Dark Lord: i marchewkę... chociaż nie chcę wiedzieć co z nią robi przed jedzeniem:P

Jose: obrzydlistwo :P
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

JosephineB: to miał być seks bez zobowiązań
anioł: widzę, że zaczynasz odczuwac bole fantomowe...
JosephineB: miało być tak - dwa dni seksu i finito, ale on złamał regułę... chcial zostać na cały tydzień.. i został
anioł: no... i tak sie pukaliscie, ze aż dopukaliscie sie do osierdzia
 
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

- chociaz G jest taki własnie... stymulator erogenny

- ON doskonale wiedział jak mnie dotykać bo był pierwszym facetem, któremu powiedziałam co mnie bawi

- no...to ja to samo mam z...  ale... on trafia bez pudła, wie... po prostu wie - tak z automatu

- no tu to samo

- do odpowiedniego poziomu perwesji dochodzi czułosc i...taka zwierzeca chuć, ktora uwielbiam u facetów; takie zatracenie w sexie, kiedy nie sa się w stanie skupic na niczym innym

- najbardziej bawi kiedy mówi, że może się ze mną kochać, że może mnie dotykać, wchodzić we mnie itp itd a nie tylko zrobić sobie dobrze :P

- no....  i przejeb... a jak jeszcze o tym mówi, to... co by zrobił, gdzie by właozył... co wtedy czuje... i ten mrukliwy głos... wiesz, taki misu grizli :)

- tak! ty zawsze wiesz o czym do Ciebie mówię :P

- bo ja zawsze wiem

- władza nad penisem to wielka rzecz

- straszna władza, ale dziala w dwie strony

- wiem, jak się kochaliśmy w pewnym momencie niemal jak dochodziłam a on to widział po prostu się zatrzymał przestał się
poruszać, więc otworzyła oczy i wiedzę, że zrobił to specjalnie -bo wrednemu sie oczy aż świeciły. usłuszałam: "kara musi być"

- zabiłabym...

 
[żródło: betton]
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
Godajwa:
Słuchaj, MAM DRESZCZE....  "WEZ MNIE ZA REKE i pomóż mi przejść na tamten świat!"
DALILA:
Dobra, a ja mam uderzenia ciepła -zimna ...
Godajwa
...dobrze ze nie piekła-nieba....
DALILA:
Myślisz że to grypka ?
Godajwa:
 ...chyba, że zwykła menopauza bo suki starzeją się szybciej (wiek psa mnożymy razy 7) ...
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
 
JosephineB:
noooooo... my zero zabezpieczenia
Anioł eF:
hm...bedzie git, bo musi (...) antykoncepcja... kobieto... antykoncepcja
JosephineB:
nie mogę
Anioł eF:
ja sram w majty, a ty...?
JosephineB:
jestem depresyjna
Anioł eF:
czemu? co guma ci załamuje? buahahahaha
JosephineB:
kretynka :P tabsy powoduja u mnie depresję... a na gumę mam uczulenie :P
Anioł eF:
ja tez, ale mentalne
JosephineB:
ja fizycznie :) uczulenie na ex'a tez miałam :P na X. nie mam :)
Anioł eF:
własciwie to ja... na ojca julki nigdy nie miałam NIE bo ... o jeEEEEEEEEEEEEzuuuuuuuuuu! ta chemia... a M... cóż... wirtuoz, ale nasze ostatnie jakies takie nie teges... bylo mi nijak... w senise, nie potrafilam sie skupic na... wczesniej tak nie było
JosephineB:
mi na samą myśl seksu z X. robi się mokro...
Anioł eF:
ja tak nie mam... ale mysle, ze gdybym sie... tak nie daj Boze... to jezu! masakra i jesli bzyka tak bosko jak bosko sie reklamuje, to... orgazm gwarantowany! a tak wo góle... to ... ty miewasz orgazmy? bo wiele kobiet nie miewa...
JosephineB:
w 100% przypadków z X.; statystyka ex męża - 15%
Anioł eF:
a wczesniej?
JosephineB:
ex kochanek 150% :P, ale on miał doświadczenie z poprzednimi kochankami... mysle, że na każdej grał jak na pianinie
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]

Mimbla:
są takie podobno  imitujące ciepło ludzkiego ciała... mają owłosienie (jezeli ktos lubi)... itp..bo cóż to za róznica.. taka lala sztuczna czy dziunia... do ktorej nic sie nie czuje...
Anioł eF:
ale loda mu nie zrobi
Mimbla:
mysle, ze takie też są... Ty widzialas kiedys taką dmuchaną lalę chociazby na obrazku? :) one mają taką paszczę rozwartą w literke "O" ;)
Anioł eF:
no... ale jezyka nie maja! co ty orala nigdy nie robiłas? hehehehe kobieto jezyk w akcji, wędzidełka, dziurki, czubeczki... ssania, lizania! babo!
Mimbla:
to niech kurde idą do agencji.. i płacą za tego typu usługi... tylko kurde baby sa takie głupie i robią to za darmo nawet jak wiedzą, ze facet ma je gdzies... gdyby była jakas solidarnosc kobieca, to bysmy sobie poradziły... :)
Anioł eF:
no, ale płaci - za kolacje... szampana kupi... moze nawet na gumy sie szarpnie
Mimbla:
no tak tak :) inwestycja
Anioł eF:
do tego nastrój, zobacz jaki jestem zajebisty... zrobie cif dobrze; poopowiada, rzuci madrym słowem - np. łecztaczka i  wio
Anioł Frustrat
1 koment! dodaj drugi
   

- czemu ty mnie nie pocieszasz, ze bedzie dobrze? ze ... on tak sprawdza jak reaguję, czy mi zalezy, czy ... bo tak w ogóle to  dobry chopak był i malo pił...
- jak potrzebujesz pocieszenia to idź do spowiedzi :P
- w spowiedzi nie pocieszają... tylko dopierdalają pokute....  i tak se mysle, ze ty chyba jestes jak konfesjonał
- no chodzę na czarno ubrna, ale żeby az kofesjonał...
- pomyslałam, ze jak odpukujesz czasem...  przeora... przeorasz...
- pukam czasem :P najbliższe pukanie - 5 czerwiec :D

(20 minut później)

- pociesz mnie... babo...
- no czemu ja! idź na zakupy
- nie ma podstaw do pocieszania...?
- ja pójdę na zakupy :P
- cienia nadziei?
- ehhh no sama wiesz...
- nazmyslaj cos
- eeeeee... idź se walnij drinka... idź przeleć XYZ ... jebnięta jesteś... 
- ja rzeczywiscie jebnieta jestem
- schizfrenia?
- kto ma schizofrenie? ja?
- egzorcyzmy :)
- jakie ja mam wsparcie od ciebie... normalnie tylko se żyły podciąć...
- ty weź... co ja mam się litować nad toba? powaliło CIę?
- no...
- fatalny ze mnie pocieszycie
- no widze k....
- cos mine ujebało w nogę... jakiś komar
Anioł Frustrat
2 debatują...

anioł:
zamierzam przejąc władze nad jego żądzami...
JosephineB: chyba rządami :P
anioł: chyba rzędami...
JosephineB: zrzędzeniami? :P
anioł: rzężeniami...
JosephineB: rzeźniami?
anioł: lubie ostro, ale nie krwawo
JosephineB: e nie, rzeźnia była u mnie w sypialni w marcu... będzie na ostro, ale nie krwawo...
Doris: rzerzączkami...
anioł: kurwa.... poplułam sie ze zmiechu
JosephineB: hehehe! może rzezucha :P
anioł: ale że co? że rucha?
JosephineB: no coś tak jakby


Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]


anioł
: zakochałaś się...
Dalila: NIE! wypraszam sobie! rozsądna, zimna suka
anioł: tja... okłamuj sie tak dalej
Dalila: tak! i trzymajmy się tej wersji...
anioł: zwłaszcza z tym krawatem i olejkiem eterycznym do masażu
Dalila: oj... sobie tez kupiłam...
anioł: co? krawat? sama do wyra się przywiązesz? no bosko... wyślij mi foty
Dalila: nie... olejek
anioł: pitu pitu pierdu pierdu... zakochana jesteś..
Dalila: nie... nie jestem
anioł: przerąbane
Dalila: no trochę...
anioł: tą czułością zrobi z ciebie niuńkę w futerku :P
Dalila: jaką niuńkę w futerku?
anioł: rozlazłą jak budyń, przeciez wiesz, że nawet największy twardziel kiedy się zakocha zamienai się w  miazgę emocjonalną
Dalila: noooooooooo; ja mam wstręt mózgowy...  nie myślę...
anioł: ....tęsknisz...
Dalila: wiem... i mnie to przerażą...
anioł: tym razem nie dam rady cię uratować

[osnute na motywach powieści o cepelii]
 
Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]
JosephineB: widziałaś co B odpisal na "zwierzak" swojej ex niuni?
anioł: nie, daj linka (...)  mogłaś sie juz nie odzywać... a tak..? mało klasy moja droga, za mało...
JosephineB: o dobra to wywalę... wywaliłam, ale ona sobie i tak rpzeczytała :)
anioł: klasa... kobieto klasa i duma; cierp, ale niech chuje nie wiedzą! zimna sucz! pamietaj :)
JosephineB: wiemmmmm :D no wiemmmmmmmmmm
anioł: no...zeby mi to był ostatni raz
JosephineB:przepraszam
anioł: wybaczam ci
JosephineB:dziękuję
anioł: bardzo proszę
JosephineB: spierdalaj z tymi uprzejmościami
Anioł Frustrat
1 koment! dodaj drugi

"Laski czy wy wiecie ze was kocham? Naprawde jestescie moimi najlepszymi pieprznietymi przyjaciolkami. Czemu was tu nie ma!  Choćby w promieniu 50 km. Tylko rzuce HASLO - ratunku mam ducha w domu, pomocy i co robia moje przyjaciółki? Jedna idzie wprost do dyrektora departamentu, ktory zna sie na egzorcyzmach a druga dzwoni do czarownicy!!! "

 
[tekst na motywach... adaptacja]
Anioł Frustrat
3 debatują...

Anioł eF:
(...)w tym jednym jedynym kontekście, a więc Twoim - wciąż mam gigantyczne wątpliwość, czy przypadkiem nie jesteś programem napisanym pod moje indywidualne potrzeby, jakąś fatamorganą słowną... akcja - reakcja,potrzeba - konsument
WINGoires 6.0
Tak to ja Twój osobisty WINGoires 6.0
Opłać abonament na kolejny tydzień. Wkrótce dostaniesz link do ściągnięcia upgrade\'a.
Anioł eF:
czemu tylko na tydzień?
WINGoires 6.0
Wszystko zależy od tego na jaki poziom użytkownika postanowsz wejść. W ofercie istnieją także opcje długoterminowe.
Anioł eF:
a w ulotce załączonej do opakowania... drobnym druczkiem... \"nie odpowiadamy za szkody powstałe w wyniku użytkowania...\"
WINGoires 6.0
Szanowna Klientko VIP,
Uprzejmie informujemy, że w godzinach 0:00 - 8:00 odbywa się serwis serwerowni, i naprawa systemu chłodzenia sprzętu.
Dostęp będzie możliwy w dniu jutrzejszym. Serdecznie pozdrawiamy i życzymy spokojnej nocy.
Dział Techniczny WINGoires 6.0 GmbH
Anioł Frustrat
1 koment! dodaj drugi

[2009-04-09]

---------------------------------------------------------------

-bo takie są skutki, jak sie spotyka sobowtóra kogoś, kogo się kiedyś kochało... kto jest nieco doroślejszą wersją idealnego ideału -mentalnego, wizualnego - te same proporcje, ten sam dizajn, ta sama mentalność... no po prostu klon, wersja beta

 

- kiedy ty wreszcie przestaniesz popełniać te same błędy?

 

-wlasciwie, to nie jestem aż tak bardzo wkurwiona... bo przecież moje wkurwienie wynika z tego, że ... gdzieś podświadomie mam wrażenie, ze to on - ja nawet do niego nie mówię po imieniu, bo to jego prywatne imie mi do niego nie pasuje...  i...jestem zła, bo mam wrażenie, że okłamał mnie człowiek, którego onegdaj kochałam, ktory onegdaj mnie kochal...

 

- powiedziałaś mu?

 

-nie... powiedziałam mu, że patrzę w te oczy i mam wrażenie, że widziałam je już kiedyś - tak, widziałam... nie raz - patrzyłam na nie latami, całowałam identyczne usta, dotykałam identycznych włosów, słuchałam identycznego głosu, snułam wizję na granicy czasu, tu i teraz, kiedyś, nigdy, gdzieś - on mi o tym wszystkim przypomniał...i... jak już będę wiedzieć, co dalej, to ja mu o tym wszystkim powiem,o wersji beta...i mam nadzieję, że zrozumie


Anioł Frustrat
[dodaj komentarz]