
| | | | |
|
| A R C H I W U M | Maj 2009
31 maja 2009
POCZTA |
[sponsored by bułgarski onanista]
[Katowice - Breslau]
---------------------------------------
[ 15-03-2009, po godz. 22]
bułgarski onanista: tata do mnie dzwoni jak ma na poczte wejsc
ANIOŁ eF: o tej godzinie?
bułgarski onanista: ta
ANIOŁ eF: trzeźwy jest?
bułgarski onanista: tak słychać jakby był ;]
ANIOŁ eF: więc.... gdzie jest haczyk?
bułgarski onanista: nie wie jak ma to zrobić ;d
ANIOŁ eF: ale wiesz... pytanie - czy o tej godzinie da się legalnie wejśc na pocztę, bo to, że się da to pewne...
bułgarski onanista: buehehehehehehehehehhehehe, zrezygnował bo nie pamięta loginu
ANIOŁ eF: czekaj czekaj... ja myslałam, że on idzie na POCZTE Polską...
bułgarski onanista: nie, na skrzynkę na wp chce się dostać ;d
ANIOŁ eF: przez moment myslałam, że coś nie tak z twoim fadrem... ku***a! buahahahahahaha !!! dziecko se obudze!
bułgarski onanista: generalnie to jest coś nie tak, ale nie aż tak ;d
Anioł Frustrat
| | |
orgazm |
JosephineB: Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!
GROSZEK: no jest jeszcze 6.kolapsacyjna-upadkowa
anioł eF: czyli?
GROSZEK: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
WINgoires 6.0: Męski ma jedną formę:
Ein, zwei, ein zwei YYYCHH i na boczek. CHRRRRR.... Na szczęście programy komputerowe mają w pizdu opcji i konfiguracji...
WINgoires 6.0: Uwaga! ten plik to spam. Walcz z ze wszech miar atakującą Cię reklamą. Zgłoś nadużycie...
| |
Zbyszko z Bogdańca |
anioł eF: a wiecie, ze poznałam faceta, który mnie onieśmiela...? i nie jest gejem! pederastą, ....i nie sika na siedząco... chyba... i jeszcze jest całkiem przystojny... inteligentny ... i mnie nie nudzi...
Wiedziem:
ej! mój ojciec sika na siedząco, nawet hrabia tak sikał - nie jest to ujma dla mnie, przynajmniej na ściany nie pryska
JosephineB: gdzie haczyk?
anioł eF: nie wiem
Wiedziem: ooo choleraaaa !! no dobraaaaa
anioł eF: co? zdjęcia doszly?
Wiedziem: jestes pewna, ze to on?
anioł eF: tak ... może ma małego ...?
JosephineB: nie chcę Cię martwic, ale może ma
Wiedziem: boszze :D
anioł eF: hehehe
JosephineB: a ma? :D
anioł eF: nie wiem, ale mogę zapytać jak chcecie
JosephineB:
hmmm; pokazałabym wam zdjęcie mojego... ale :D nie dam, nie dam :D mam go na pulpicie w domu; matka ostatnio niemal zawału dostała
anioł eF: świniaŚ
JosephineB: że nie dam! jakby Wiedziem rzekła - :D "mój Ci on! Mój!"
Mistrz i Małgorzata
Sui Generis Umbra - Fobia || Paroxysm || Comayhem ---------------------------------------------------------------
διάβολος [שאול] Człowiek,
istniejący gdzieś poza czasem, poza światem, poza wszystkim, co
wymierne, materialne, namacalne. Najpierw objawiał się jako list i
głos, gniew i śmiech. Wiedział o mnie wszystko, ja o nim nic. Był przy
mnie, kiedy popełniałam przełomowy błąd swojego życia. Odradzał. Nie
posłuchałam. Czy komukolwiek z "obcych" pozwolił podejść do siebie tak blisko jak mnie? Nie wiem. Setki
dzielących nas kilometrów i oddech na plecach, który swą cichą
obecnością - choć powinien - nigdy nie przerażał, nie jeżył włosów na
rękach. Sheol i scientia occulta...
A wszystko tak ulotne, jak chwila, w której krople ciepłego wosku,
skapując z mszalnych świec, zastygają na taflach marmurowych ołtarzy...
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Crowley: co Ci sie tak zebralo do starucha zagadac?
Anioł: nie wiem... staruchu... jak bede miec 80... to też Cie zaczepię :) Wszechświat
postanowił zrobić podsumowanie moich wszystkich błędów życiowych;
uznał, że jestem zbyt mało świadoma przełomów w moim życiu; moje życie
zatacza jakieś koło; za dużo w tym metafizyki i transcendentu... na jakiejś
płaszczyźnie ja jeszcze czegoś o sobie nie wiem? (...) znów strasznie dużo słucham; poznałam kilku ludzi i cały ten metalowy młyn do mnie wraca; kiedys uważałam, ze to cos wielkiego, nad czym powinniśmy pracować, a teraz widze nicość...
Crowley: to syf od lat, mówiłem Ci, musiałaś sama sprawdzać... to bagno; ostatnio coraz wieksza zaraza sie z tego robi
Anioł: a co u Ciebie?
Crowley: zycie... standardy
Anioł: wiesz co... czasem tęsknię za Tobą; zwykle, kiedy słucham tych neurotycznych płyt, które mi wysyłałeś Arcana - Wings Of Gabriel przypomina mi się ta nasza więź, kiedy w środku nocy bezwiednie podnosiłam telefon, żeby zobaczyć, która godzina, a ułamek sekundy poźniej pojawiała się w nim wiadomość od Ciebie. Jak Ty to robiłeś, że ja zawsze wiedziałam, że myślisz o czymś, że właśnie piszesz; kiedy to było... Sophia - Depravity
Crowley: no juz troche czasu minelo...
zespół: Sophia album: Deconstruction Of The World - ltd. ed. vinyl
------------------------------------------------------------------
limitowana edycja, nakład 500 egz.
[...] można odnieść wrażenie, że to historia umierającej duszy, która wbrew sobie znalazła się po drugiej stronie istnienia.
Nie
wiem, czego jest w tym więcej - satanizmu czy strachu przed
ciemnościami piekieł. Mam wrażenie, że to najstraszniejsze i
najbardziej paraliżujące dźwięki, jakie kiedykolwiek słyszałam. Szum,
który jest wiatrem i zbliżającym się krok po kroku niebezpieczeństwem
(The End of the Age), alternatywna wirująca i przelewająca się
przestrzeń, w której nie ma materii, nie ma świata, nie ma istnienia.
Jest tylko Wieczność, która chce odróżnić sacrum od świętokradczego
profanum. Jest bezsilny płacz poza życiem i czasem - rozpadlina między
grzechem a nieskazitelnością. Bez względu na to czy wierzysz, bez
względu na to, w co lub kogo wierzysz, słuchając tej płyty, zaczniesz
się bać. Jeśli będzie noc, nie odważysz się zasnąć przy zgaszonym
świetle. Chwilę później zrozumiesz, czym jest Armagedon i do jakiego
stopnia potrafi przerażać ciemność rozhukanej nocy (Machine).Potrafisz
sobie wyobrazić piekło? Jest w nim pulsująca i hipnotyzująca zmysłowość
(Humanicide), nad którą triumfuje bezkresny mrok, który zamiast
paraliżować coraz bardziej odurza. Wsłuchując się w "Severed",
uwierzysz, że nicość ma swój własny dźwięk. Oszałamia i mrozi, a w
chwili, kiedy przestaniesz się bać, bo wszystko straci sens, z pustki
zaczną wyłaniać się żywe kształty (Contrition). Usłyszysz głosy i
radosny śmiech szczebiocącego dziecka. Usłyszysz jak otwierają się
wielkie wrota, ktoś trzaska kolejnymi drzwiami, usłyszysz trąby i
daleki pomruk karetki pogotowia. To była tylko śmierć kliniczna... Na
żadnym obrazie, w żadnym tekście nigdy nikt nie pokazał śmierci,walki o
duszę, biblijnej kaźni z taką sugestywnością jak na Deconstruction of
the World. Słuchając tego, potrafię sobie wyobrazić,co będę czuć tuż po
śmierci. Niech błogosławiony będzie dzień, w którym poznałam człowieka,
który powiedział mi o istnieniu [tej płyty].
No mercy! |
bułgarski onanista: ANIOŁ eF: bułgarski onanista:
jak zawsze ;d
ANIOŁ eF:
ciekawe jaki jest prywatnie
bułgarski onanista:
podejrzewam ze pojebany
ANIOŁ eF:
hehehehe
bułgarski onanista:
a on ostatnio zajmuje sie produkcja wina... [...] Ty ale patrz! kiedys to byla rzeznia i no mercy, a teraz kurwa takie mieczaki same nie ?
ANIOŁ eF:
hehehe! wlasnie ci tego samego linka wrzuciłam :) ale o czym mówisz? o vol 3? [Vol. 3: (The Subliminal Verses) SLIPKNOT]
bułgarski onanista:
w ogole o muzyce kiedys
ANIOŁ eF: bułgarski onanista:
e nieeeeeeeee to za mocne ;d
ANIOŁ eF: bułgarski onanista:
mozna sie przy tym pobujac ;d
ANIOŁ eF:
Anioł Frustrat
| gladiator |
anioł: maila ci wysłałam; to Groch... wytatuuuuuowany gladiator
JosephineB: no hmmmm; ciałko przednie :)
GROSZEK: cholerka jasna ;] czy ja naprawde chcąc sie obnazyc przed tobą musze sciągac majty przed całym sabatem czarownic?
JosephineB:
Wiedziem: nie da się ukryć, że tak
wytatuowane dżiny
|
bułgarski onanista:
ostatnio u mnie hitem no 1 jest Down - Stone the Crow [link]
ANIOŁ eF: o dzizys! uwielbiam to ciało!
bułgarski onanista: ten glos :)
ANIOŁ eF: ideał! od samego patrzenia na niego robi mi się niezdrowo dobrze... do tego głos... oj...... o bosz! Down - Eyes Of The South [ LINK to intro! masakra, rozpierdala mnie! uwielbiam na niego patrzeć! DOMINATION! [LINK] albo tu... [Pantera "Mouth For A War"] LINK
bułgarski onanista: ah to tak jak ja z pattonem
ANIOŁ eF: bo mnie sie zawsze skurwysyny podobały... duże, łyse, dwumetrowe,
wytatuowane dżiny... im więcej szatana tym lepiej! sam testosteron...
boski jest!
bułgarski onanista: ale ten numer nie raz przyprawil mnie o bol szyji ;] szyi? kurwa nigdy nie wiem
ANIOŁ eF: pierdol to... [ Pantera-The Art Of Shredding ] nie mogę na to patrzeć... czy jest coś fajniejszego niż facet?
bułgarski onanista: Pantera Floods (live)
ANIOŁ eF: a tam... jakby mi tak mruczał, to... o jezu! [link - nie life] ku***... patrz! http://cdorock[...] 7/12/phil... zjedź na dół strony! jestem wstrząśnięta i rozczarowana ... buahahahaha <rotfl>
mroczny plac z gnijącą jabłonią
|
ANIOŁ eF: bułgarski onanista:
wdupiony
2:0, ja wiedzialam ze tak bedzie; przynajmniej kubica dal rade, ale
jego sukces nie liczy sie jako polski, tylko teamowy, moj Wojtinio pod
koniec powiedzial ze "pierdoli kolaboranta jebanego" i dal na tenisa ;)
ANIOŁ eF:
własnie przechodzą pod moim oknem kibole i nie wygladają na załamanych
bułgarski onanista:
pewnie narabani w 3 dupy ;]
ANIOŁ eF:
obawiam sie, ze w 8 dup
bułgarski onanista:
albo to kibole niemieccy ale barwy maja zmienione ;d [...] Metallica to takie szatany ze nawet reczniki maja czarne ;d
ANIOŁ eF:
że hę?
bułgarski onanista:
ogladam rock am ring i wlasnie metallica leciala i pokazali sie wszyscy - na czarno i ulrich z czarnym recznikiem ;d
ANIOŁ eF:
buahahahaha
bułgarski onanista:
ciekawie
jak w chorzowie zagrali ; nic nie czytalam na temat koncertu, na pewno
zajebiscie, ale czy zajebiscie czy przezajebiscie to jest pytanie a w
ogole ostatnio moje uszy zostaly narazone na smierc
ANIOŁ eF:
kto ci to zrobił? i czym...?
bułgarski onanista:
musialam
sluchac bociellego i wtedy doszlam do wniosku ze chyba wolalabym modern
talking; o 3 w nocy na sali operacyjnej, bo modern talking lecialo o
11 a od 12-3 bocelli po wyjsciu z roboty od razu slipknot poszedl
na uszy dla odreagowania ;] bułgarski onanista:
chylinska cos nagrywa ?
ANIOŁ eF:
nie wiem... ja juz stara jestem... i nie sledze tego; słyszałaś to? http://www.youtube.com/watch?v=2VSitFIKmo0 uwielbiam ta kobietę... "my rockowcy nie możemy powiedzieć tak po prostu: SZARLOTKA! "
ON / oFF
|
JosephineB
nie masz gdzies ukrytego On/Off?? bo by Ci się przydało zdecydowane Off
anioł eF:
mam... on mnie wyłącza
sobą - wycisza, łagodzi; jestem miękka, kobieca - anioł - taki
najprawdziwszy, najcieplejszy... w wersji anielskiej mam w torbie
równiutko zawinięte kanapki, babkę piaskową pokrojoną
w równe porcje... chusteczki na każdą okazje - higieniczne, nawilżane,
czyste i brudne... mam kredki świecowe, kolorowanki, bańki mydlane... a
kiedy mała śpi... jestem kobieca,zmysłowa, prowokująca, taka, żeby on - dzięki mnie - miał ochotę na sex ze mną, dla mnie
JosephineB:
o szit... on sprawia, że chce Ci sie uśmiechać
anioł eF:
...tacy faceci nie zakochują sie w takich jak ja
JosephineB:
oj błagam Cię...
anioł eF:
co ty tam wiesz... ide dzisiaj druty i wełne kupic... bede robic szalik albo... albo... hamak se zrobie... zakochałam sie... ?
JosephineB:
i to strasznie
anioł eF:
ale... przeciez ja twarda suka jestem...
okres grzewczy w lubuskiem
|

JosephineB: taki ciuch znalazłam :) uwaga! bez makijażu mogę straszyć dzieci :P http://img171.imageshack.us/img... ani stanika do tego nie nałożysz ani nic anioł: TO taki jakiś... jakis kombinezon jest...? tak...? JosephineB: noooo anioł: ale... na ulice...? JosephineB: no, taki wiesz normalny ciuch anioł: no bardzo normalny, taki... taki... po prostu.... kurewski? JosephineB: dzięki :P anioł: a masz cos jeszcze równie normalnego? JosephineB: noooo! zajebisty gorset na fiszbinach :D anioł: mam ten okres... ale taki jakis z dupy.... taki... wiesz..... JosephineB: ja też, leci jakby chciało a niemogło anioł: kur....! ciekawe czy Wiedziem też ma... pewnie tak JosephineB: hehehe anioł: i tez pewnie taki z dupy... nie ma jej na gadu; wysle jej smsa
SMS do WIEDZIEM: zastanawiamy się z Jose, czy ty tez masz okres, bo my mamy...
anioł: ja pierdole! ma, i też taki z dupy...
SMS od WIEDZIEM: końcówka sama :) wariatki!
JosephineB: k...! jaka synchronizacja! :D anioł: http://www.gorzow.pios.gov.pl/komunikaty/raport%20gminy%20met.%20pasywne/images/NO2%20okres%20grzewczy.jpg
JosephineB: pasuje do naszej mapy - OLSZTYN | WARSZAWA | KATOWICE
Dark Lord: trzy wiedźmy naraz ;p
17:50
"w całej Polsce odnotowano słabe trzęsienia ziemi. Po wnikliwych
analizach i śledztwie połązconych sił Policji, Straży Miejskiej i CBŚ
stwierdzono, że niejaka JosephineB, Anioł eF i Wiedziem osiągnęły w tym
samym momencie intensywne orgazmy oddziaływując na skorupę ziemską w
swoich rejonach zamieszkania. Mężczyzn za to odpowiedzialnych
zatrzymano do czasu złożenia zeznań"
dżentelmen
|
[kategoria obserwacje: świat, w którym NIE znaczy NIE, nie ma drugiego dna...]
731....: Alo anioł: joł 731...: Słońce ma czas popisać? anioł: czemu do mnie piszesz, skoro w opisie masz, że nie masz listy 731...: A pisze bo nudzi mi się, Ale jak przeszkadza Ci to to spadam anioł: czuję się w takim razie zaszczycona 731...: To niby to czemu? anioł: wiesz co...? z
mojego archiwum wynika, ze nigdy nie miałam tego numeru na liscie,
nawet w wywalonych z listy ludziach sprawdziłam, mogłabym udawać,
usiłować się zorientować ktoś ty, ale w tej sytuacji, chyba nie
powinnam robic sobie wyrzutów, ze cie nie kojarze 731...: No nie znamy się, anioł: skąd masz ten numer? 731...: Grzes jestem miło mi anioł: jak ładnie :) 731...: Z katalogu anioł: z jakiego katalogu? 731...: Gg anioł: mhm.... Grzesiu, a powiedz mi dziecko kochane ... ile ty masz latek? 731...: 52 anioł: tyle co moja mama :) 731...: 23 anioł: a ja 30 i te 7 lat to przepasc komunikacyjna... 731...: I mój wiek Ci przeszkadza czy co? anioł: nie, niesmiała jestem, nie rozmawiam z nieznajomymi... 731...: Aha to spoko to nara, Czim się
światło w tunelu
|
[extracted by JosephineB]
Jose: heheheh nasza rozmowa o jedzeniu ananasa! dżizas jaka ja jestem wredno-obrzydliwa :P Mr. X: no jak jadłem przez tydzień przed to ponoć zmieniło smak na słodszy...
Jose:
kurcze nie chcę sobie wyobrażać tego smakowania :P coś na zasadzie
mlaskania i głębokiego zastanowienia "mmmmmmmm" mlask mlask "lepsze,
daj jeszcze" :P
anioł: fuuuuuuuuuuuj! nienawidzę łykać, zrzygam się chyba za chwile [...] ...no i co ty zrobisz jak się zakochasz? Jose: bede dalej jezdzic walcem :P anioł: to się wibrator nazywa... [...] babo! gorszysz mnie - a ja... taka ostatnio... niedopukana
Jose: a co ja mam powiedzieć? 1,5 roku przerwy? będe nadrabiać od piątku do poniedziałku :D anioł: uuuuuuuuuuuu.... to pajęczyny pousuwaj... Jose: spadaj :P anioł: hehehe
krecikiem trza udrożnić. Mój pierwszy sex po 2 latach był jak
trzesienie ziemi, kosmos i wirujące galaktyki, ja nie wiedziałam, że ja
mam takie punkty. Ja pier... ! no po prostu o Jezuuuuuuuuuuuu!
Zobaczyłam światło w tunelu i św. Piotra...
Psim swędem
|
[Segritta, Z przewodnika po cudach natury: KOBIETA] KRYCHA: Seg... Muszę ci coś opowiedzieć... SEGRITTA: Dajesz. KRYCHA: Ale to straszne jest. Nie wiem, co robić. On jest w pokoju obok. SEGRITTA: Ale co się stało? KRYCHA: No bo hm.. ten tego.. jak się kochaliśmy to... SEGRITTA: Tooo...? KRYCHA: No ja.. wiesz... przypadkiem. Nie chciałam. Ale samo wyszło. SEGRITTA: Ale co wyszło? KRYCHA: No p.. pierdnęłam. Seg? Jesteś tam? SEGRITTA [zatacza się ze śmiechu] KRYCHA: I nie wiem, co robić. Bo on udał, że nie słyszy, ale potem mu opadł no i sie do mnie nie odzywa teraz.
empatia
|
[extracted by JosephineB]-----------------------------------------------------------
ON: twoj ex? nie znalem ONA: para młodaON: ładna :)ONA: stary!!! kurwa!! trochę empatii!ON: o fak ONA: żartuję :)ON: sorry - chujowo wygladja - jak sie tak blizej przyjrzec !ONA: naprawdę... dziękuję ci... naprawdę...
fatyczna-funkcja-mowy
|
anioł eFdogaduję
się zawsze, z kadym; jest im dobrze ze mną, bo ja bywam wariantywna, w
zależności od potrzeb, musi być harmonia, interakcja... wczoraj do 2 w
nocy gadałam by phone... ale... nie wpadałam jak w masło; jest relacja
człowiek-człowiek; osobowość-osobowość ; CZASEM odbijam sie od niego... JosephineB: a z nim?
anioł eF: dziwne
przenikanie aury, jeden człowiek, jedna osobowość, strumień
świadomości, milion niedokończonych wątków... tak, wiem -
pierdole... nie ma magii; ok, przyjmijmy, ze nie ma; wiem, co powiesz,
ze... nie raz wchodziłam w cudze buty, miałam inne zdanie niż ktoś,
ale... nie mówiłam o tym, bo wcześniej czy później i tak doszliśmy do
wspólnego wniosku, tak, tak, tak... ale... ale wiesz... ten poziom
wchłaniania jest inny; on nie wywołuje we mnie potrzeby udowadniania
moich racji, łykam to i zapadam się, oczywiście o ile nie
zblokuje mnie moje foniczne kalectwo, wyłapanie fałszywej nuty, tego,
że mentalnie jest na wylocie... ale jak mam i dam sobie przyzwolenie,
to pod każdą postacią mi smakuje
JosephineB: wiesz jak mi się cos nie podoba to piszę o tym albo mówię...
anioł eF: ja
też, ale... trzeba dać przyzwolenie, zeby sie wygadał... bo na tym
polega dialog, trzeba inteligentnie słuchać - mruczeć, wzdychać, ochać,
achać.... to się nazywa fatyczna funkcja mowy; to dziala w dwie strony
- należy sprawdzać co jakiś czas, czy słucha, czy aktywnie słucha ...
JosephineB: nie powinno być biernego przytakiwania
anioł eF: jezu....
to nie jest kwestia przytakiwania, tylko rozprawiania o problemach,
ktore mnie nie dotyczą; moge przytaknąć, że rozumiem komunikat, ale
oczekuje, że dodam mój punkt widzenia, że przytaknę, pochwalę,
pozachwycam się koncepcją... ale przecież zobacz, są takie kwestie,ze
nie ma męskiego i kobiecego punktu widzenia, jest ludzki, chyba, ze ja
jakaś inna jestem... no.. i na koniec - jak się już powymądrzam -
wypadałoby powiedziec: "ale ... wiesz... nie znam sytuacji, wiem, to co
ty mi powiesz i chyba nie potrafię obiektywnie oceniać";
JosephineB: no
... i ja tak mówie, bo oduczyłam sie zakrzykiwać swiat... hm...
powiedz, ty potrafisz myśleć o tym wprost? tak wiesz...
zwyczajnie? tak, że 2+2 to zawsze jest 4?
anioł eF: nie
wiem.... w tej sytuacji nie, ale generalnie tak... TAK, ale
ludzie to suma faktów, komunikatów, przyczyn, przebiegów i skutków - w
jednym zdaniu, w słowach, ktorych użyli, zawiera się cały ich świat
JosephineB: masakra... jesteś jak rentgen... nie, ty gorsza jesteś...
anioł eF: tak,
ale ... jak się nie angażuje, jak jestem poza sytuacją, wtedy wiem
wszystko, mam trzecie oko, czytam znaki, jestem jak bóg, poza
transcendentem, patrzę i widze, wiem... a jak jestem w oku cyklonu, to
nic nie wiem, informacje są sprzeczne, nie ma czesc, co słychać, tylko
są feedbacki - ich funkcje, cele, jest linia czasu, sa kotwice...
reasumując...
JosephineB:chuj bompki szczelił chuinki nie bedzie! kurwa... KONIEC! rozmowy z tobą są czasem jak bezdotykowa trepanacja czaszki metodą filipijską
[źródło: Anna Cytowicz, www.anna.cytowicz.pl]
muzeum osobliwości
|
anioł eF:
...daj mi receptę na rozsądek
Wiedziem:
do mnie po receptę? buahahahaha to ja też chcę tę receptę (...) ale na pewno chcesz... ? to mam sposób; tyle, ze potrzebujesz prześcieradła, na którym razem spaliście...... czyli seks owszem, ale z nim anioł eF:
no... to wspólny sen... i sex na pewno mi k... pomoże... mówie ci... na bank!
Wiedziem:
szukam...
anioł eF: no to feralną masz wyszukiwarkę Wiedziem: oj,niekoniecznie,
moze się okazać, ze Adonis do dupy niekoniecznie Twojej jest w te
klocki... w książkach szukam, wariatko... mam na odwracanie biegu
wydarzeń... i na kąpiel przeciwko impotencji.... dobra, szukam,
szukam (....) MAM RYTUAŁ ROZSTANIA; pisać? sypiasz o północy?
anioł eF:
widziałaś, zebym kiedys spała o północy?
Wiedziem:
Nie... a więc. mailem wysyłam... [...]
oni chcą kapłanek z naręczami kaczeńców
anioł eF:
no
to sorry... ja do sekty nie wstąpię, nowej nie założe, bo lubię Boże
Narodzenie i choinkę, a hołdowanie tybetańskiej cierpliwości mnie nie
bawi, wiec... konkludując - nie składając ofiar na ołtarzach, uszanuje
wolę samozwańczego boga
Wiedziem
to primadonny
anioł eF:
i ch... im w dupe...
Wiedziem
niech
jeszcze głodówke ostentacyjną rozpocznie... zresztą wierz mi, a
wszystko co piszę, piszę z doświadczenia obcowania z tym typem od kilku
już lat, oni pamiętają o tym cośmy mówiły przy tłumaczeniu siebie -
manifestacja, w warianciew yrahowanym testowanie konsekwencji; wielu
rzeczy nie sprawdzisz, nawet TY ich nie sprawdzisz, przecież
wiesz, że chce miec wgląd w Twoje myśli, bo jeśli faktycznie... , to
ważny jest sam mechanizm
anioł eF:
wysle ci te moje taroty... boje sie stawiac tarota... ale wiesz... ja dziś mam w dupie cuda
Wiedziem
możesz, tyle, ze ja bez kontekstu to se mogę; Ty musisz sama, zostaw sobie do jutra; po snie jest uporządkowane podejście; no, bardziej uporządkowane; w razie czego - jutro rozkminimy ten układ; zapamiętaj tylko pytanie <mruga>
anioł eF:
jakie pytanie
Wiedziem
tarotowe
anioł eF:
nie bylo pytania,
Wiedziem
na coś odpowiedział
anioł eF:
ja cała jestem pytaniem... wysało sie; powinno byc u ciebie
Wiedziemka
no
i według mnie działa. odpowiada sytuacji; było o honorze, tarciu,
agresji, o potrzebie sprytu i dyplomacji; tego muru nie da się
przeskoczyć ot tak, albo będziesz wyjmowac wytrawle cegły, albo
darujesz sobie, albo... poczekasz az mur sam skruszeje... tylko
pamiętaj, że Malbork do dzisiaj stoi
anioł eF:
...tylko,
że mnie sie nie chce prowadzić wojny 13-letniej, bo jak to się tak samo
skończy jak w Malborku, to fakt, nie będzie klasztoru tylko zbrojownia... a potem muzeum osobliwości
Anioł Frustrat
 | | | | | | | | | | | | | | |
|  delirium Co się z Tobą dzieje??? Bo zachowujesz się jak popierd... mimbla Jest mi przykro, że jestem taką zdzirą ostatnio [z naciskiem na ostatnio, oczywiście]. delirium Taaa...płaczesz z
częstotliwością noworodka i podobne do niego przejawiasz umiejętności
społeczne (czytaj: żadne). Bijesz natomiast rekordy w wyżywaniu się na
ludziach i przedmiotach pod pozorem uwalniania negatywnych emocji
(czytaj: zrobiłaś się agresywna). mimbla Jestem zmęczona...I już nawet na zimę nie mogę zwalić (więc zwalam na przesilenie wiosenne). Sorry.. delirium A mi to wygląda na jakąś zmutowaną wersję PMS... ----------------------------------------------------------- PMS czyli
zespół napięcia przedmiesiączkowego to przypadłość towarzysząca
większości kobiet przez kilka dni przed okresem. Charakteryzuje się
huśtawką nastrojów, drażliwością, nerwowością, agresją, frustracją oraz
towarzyszącymi bólami głowy, piersi, kręgosłupa oraz przybieraniem na
wadze i wzdęciami. Przez to wszystko można oszaleć. Kłótnie z
partnerem, szefem, niekontrolowane wybuchy i przygnębienie. Najlepiej
byłoby zostać w domu i nie narażać się ludziom dookoła ale przecież
trzeba jakoś żyć... [Łatwo powiedzieć]
mimbla
 |
| 
[znalezione w mailu]
"(...) Fajnie tu. Czytałem też komentarze. Ten skrót ~aF
wygląda jak dumny husar. Ty jesteś jak husar, a skrót nawet ma oręż -
kopię. Oni też mieli skrzydła i pióropusze. Jak dla fanu pójdziesz w
symbole, to: a jak anioł, a jak Anna, F jak skrzydła. Jak się
przyjrzysz całej historii, milionom postów na różnych forach, to
zobaczysz, że tego frustrata, o którym tyle mówisz, wcale tam nie ma.
On już wtedy, na "metalu", kiedy robiłaś pogromy niewiernych, miał
potencjał, żeby ewoluować w skrzydła husara z kopią. Jesteś skazana na te skrzydła, ale ja tu anioła nie widzę, tylko wojownika w zbroi. (...) Czytałem stare recenzje. Napiszesz coś jeszcze kiedyś? "
Z wyrazami szacunku Mefistofeles Anioł Frustrat
 |
|  SEGRITTA: Zakochałam się! DIDI (przewraca oczami): Znowu...?! SEGRITTA: No co? DIDI: Nic. A odkochałaś się w Bolku? SEGRITTA: Nie. Po co? Anyway, zakochałam się. Chcesz wiedzieć, jak wygląda? DIDI: Niech zgadnę. Jest taki średni, żeby nie powiedzieć, że brzydki... SEGRITTA: Skąd wiedziałaś? DIDI: ...Ale za to ma fantastyczny charakter, poczucie humoru i jest cholernie inteligentny...? SEGRITTA: Skąd wiedziałaś...?! DIDI: Seg.
Spójrz prawdzie w oczy. Ty masz zawsze to samo. Ja wiem wszystko o
Twoich byłych, obecnych i przyszłych Bolkach. Powtarzasz schemat. mimbla
 |
|  Drodzy Panowie, abyście potrafili odnaleźć się na dyskotece vel danicingu, wśród eleganckich pań... przytaczam parę przydatnych zwrotów: - Pierdolniem w ślinę? - Zakurwim dęsa? - Zajebista jesteś dupa z ryja. - Cześć maleńka, nawet nie wiesz jakie masz szczęście. Dzisiaj znów wyrywam. - Zajebalem sie w tobie na ch*j! - Co tak stoisz jak widły w gnoju?! Zatańczymy? - Jesteś brana pod uwage, nie spierdol tego - Nawet nie wiem jakie masz IQ, ale juz mi sie podobasz! - Dokąd kopytkujesz piękna gazelo. [http://www.2upblog.pl/2009/02/10/na-dyskotece/] mimbla
 |
| 
Wiedziem
przeczytałeś już ten cały elaborat? ;>
Grunt
no pewnie, czytam jeszcze w miarę szybko ;) w sensie: dobrze
że jeszcze w ogóle ;)
Wiedziem
dlaczego dobrze, ze
w ogóle jeszcze czytasz?
Grunt
a bo jako człowiek lekko podstarzały i zmęczony życiem (ale
na szczęście nie rzyciem) cieszę się tym, co jeszcze człowiekowi wychodzi ;)
Wiedziem
lekko podstarzały <prycha> to ja w tym samym stanie
"lekkiego podstarzenia" (cóż za delikates...) cieszyłabym się
bardziej z tego co wchodzi...ale to pewnie kwestia płci
Grunt
hahahah...czyli powiadasz, że raczej powierzchownie
przychodzi Ci poznawanie ludzi niektórych, prawda? bo ja generalnie dogłębnie,
ale to chyba też kwestia płci ;)
Wiedziem
dogłębnie to w swoim egocentryzmie lubie być poznawana, przy
czym i w tym jestem dosyc wybredna, choć nie należy zapominać, że fantazje o
poznawaniu dogłębnym tez miałam, stanowczo jednak je z czasem odrzuciłam
słusznie pojmując, że jakieś rozróżnienie płci powinno być
Grunt
zdecydowanie! na całe szczęście, starość ma swoje plusy ;)
Wiedziem
mam tyle samo lat, zacznę psioczyć za rok, więc teraz mogę
słuchać...eee. czytac do upojenia, bo mną jeszcze nie targają takie
apokaliptyczne wizje
Grunt
no nic się z ytm nie da zrobić niestety ;D z postępem
wiekowym ;) z posunięciem się...w czasie oczywiście;D
Wiedziem
i jaka szkoda, ze tylko w czasie i że samodzielne... to
posuwanie...
Wiedziem
 |
|  anioł
ty....
a ty wiesz, ze my wszystkie 3 rude jestesmy...? ty, Wiedziem i ja;
własnie teraz... po tylu latach sobie to uzmysłowiłam...
JosephineB
diabelskie...
anioł
ty podróba... Wiedziem predestynuje... ja oryginał... JosephineB
ciebie zwą Aniołem mnie Demonem
anioł
a
jaka jest zawartość ANIOŁA w aniele eF? mozesz w promilach
podac... [anioł myśli... ] bosz... jakie my mamy mroczne te loginy... a
takie anioły przecież jesteśmy, normalnie serce na dłoni
JosephineB
dobrany trójkącik
anioł
ty rozsądna, ona rabnięta... a ja taka schizofrenia miedzy wami
JosephineB
ja
rozsądna?? skończyłam na blacie we własnej kuchni z facetem, którego
pierwszy raz zobaczyłam godzinę wczesniej... ten rozsądek aż wali po
gałach! żeby nie było... nie żałuję.. wręcz rpzeciwnie [to o X. wiec, bez moheru... rozgrzeszam ją; ~aF]
anioł
o
ezoteryke mi idzie... i neurozy... i czucie Wszechświata... nie o to,
kto, gdzie i kogo puka, bo to akurat nie jest kryterium, ale nie
bede ci opowiadac, bo nieletnia jestes
Wiedziem<hahaha> no nieźle się zebrało
anioł ale co? nie wiedziałaś?
Wiedziem że rude? nie wpadłam na to... (...) czekaj,
czekaj - Ciebie aniołem zwą, Jose demonem, mnie wiedźmą (każdy kto
pytał dlaczego, dziwnie szybko zaprzestawał pytać) - szatańsko ]:->
i jaka? rąbnięta? pytam? grzeczne, spokojne dziecko, trochę inaczj
grzeczne i spokojne, ale ogólnego odbioru to nie zmienia
anioł
a czy ja coś mówie...
Wiedziem
widzisz,
matka mnie uczyła, że powinnam dziękować za określenie "wariatka", bo w
moim przypadku to komplement; staram się trzymać tej zasady, moja
matka jest ogólnie mądrą kobietą ;]
anioł
słuchaaaaaaaaaj... ? masz konto na onecie?
Wiedziem
masz
anioł
to co? piszesz bloga?
Wiedziem
piszesz, ale na wp; nie jest porywający
anioł
tu czy piszesz... tego... propozycje ci składam
Wiedziem
kobieto
anioł
ale że hę?
Wiedziem
ja jestem tępy młotek do takich spraw
anioł
ale... że o so chodzi... ? bo nie wiem...
Wiedziemka
oj, dawaj te dane
Anioł Frustrat
 |
| 
[z archiwum szowinizmu bezpłciowego] [komplement]
Definicja:
narzędzie
konwersacyjne używane do wytworzenia w umysłach niewiastprzekonania o
konieczności przeniesienia stosunków z interlokutorem nawyższy
(bliższy) poziom. Budowa:
korpus z solidnej fikcji, dźwignia z niepohamowanej fantazji i przekładnia z pobożnych życzeń.
[móżdżek zapiekany]
Dalila: Mój dziadek uwielbiał móżdżek. Zapiekany w kruchych babeczkach...
Godajwa: Móżdżek w kruchej babeczce kojarzy mi sie z KEJLI MINOG.
[kaszanka]
JosephineB: o shit... gdzie się rodza takie zwierzęta
anioł: czemu niunie ogladasz?
JosephineB: bo
mi się nudzi w worku; no wiem ale normalnie wysiadam, przy niektórych
fotkach; no zobacz tooo; O jak Ortografia; in tha act of desperation
anioł: myslisz, ze to... prawdziwa krfia...?
[sposób podania]
JosephineB: szaleństwo.. opętanie... Dark Lord: opętałaś mnie Demonie JosephineB: ja Ciebie? chyba ty mnie... Dark Lord: Ty mnie... Ty pierwsza mnie oplotłaś... nogami;)
Anioł Frustrat
 |
|  [zapożyczone z http://asertywny.blog.pl/] To
ważne dla kobiet, by wiedzieć, z jakim mężczyzną w danym momencie mają
one do czynienia, na którym etapie ewolucji od poczwarki do motyla on
się znajduje. Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że podane wiekowo okresy są
bardzo przybliżone i mogą zmieniać się w szerokich granicach, że na
którymś z etapów mężczyzna może zatrzymać się na dłużej, a nawet na nim
już całkiem pozostać. Pierwszy etap to HOMO EROTICUS. Na tym etapie mężczyzna ma tylko dupy w głowie, a etap ten trwa do ok. 20 roku życia [czy ja wiem? na pdsstawie moich doświadczeń i obserwaji wynika, że to "dupogłowie" może trwać dużo dużo dłużej....] Potem
mężczyzna zaczyna się rozglądać po świecie, co rodzi w nim bunt na
zastany porządek polityczny i społeczny i przechodzi w stadium HOMO POLITICUS. Tu stwierdza, że w życiu najważniejsza jest forsa i następuje jego ewolucja w kierunku HOMO ECONOMICUS. Po
dojściu do 40-tki zaczyna pojmować, że nie warto było tak tyrać bo
lepiej korzystać z uroków życia: dobre winko, żarcie, koniaczek, fajki,
mężczyzna dojrzały to HOMO GASTRONOMICUS Wreszcie, gdy mężczyzna, osiąga szczyt swego rozwoju dochodzi do etapu będącego kwintesencją jego życia, którym jest: HOMO SCLEROTICUS mimbla
 |
|  anioł
dopadł mnie chaos, niepokój i lęk; taka próżnia sie wokół mnie zrobila; znam to uczucie... ale nie wiem skąd
Wiedziem
tak teraz, czy tak ogólnie?
anioł
dziwne...
teraz... w tym momencie... jakby miał odpasc za moment kawał
sciany frontowej; jakby dom, w którym jestem przestał być bezpieczny,
takie dziwne poczucie zagrożenia... że czegoś tu brakuje
Wiedziem
może już późno?
anioł
nie wiem; jest w tym jakiś lęk Wiedziem
to nie godzina jednak; może burza będzie? przed burzą tak często mam
anioł
chyba
kogoś wpuścilam za blisko; czegoś sie boje, nie wiem... moze ten
chaos... bałagan, to wycofanie ze swiata zywych... ale w tym
momencie sie nasiliło
Wiedziem
burza będzie, mówię Ci
anioł
jakby ktos grzebał w mojej głowie
Wiedziem
uuu, podłe uczucie. nie lubię tych irytujących macek
anioł
wiesz...
chyba pojde spac; przytule sie do dziecka... wiedziałaś, że dla
dziecka matka najpiękniej pachnie? jak byłam mała, to sypiałam z
koszulą nocną mamy... bo w ogóle nie pamiętam jej obecności... czekałam
na nią, najgorsze były deszczowe dni.. gdzieś za oknem slychać było
auta jeżdżące po zmoczonej deszczem ulicy, tak jak teraz, kiedy deszcz
już nie pada; to taki szum... dziwny lepki szum, świst, mlask...
kiedy koła samochodów obracają się, takie mokre, kleją się do ulicy i
jednocześnie trą o nią... dom dziadków stal przy głównej ulicy, przy
przelotowce... czasami czekałam na nią... i to powietrze tak samo
pachniało... zimno-mokre, po deszczu, świeże, nocne, takie, że chcesz
wychodzić z łóżka mimo, ze się boisz, ze coś pod niem jest; czasem nie
spałam... czekałam... patrzenie przez okno nic nie dawało, bo widać
było tylko drzewa, bezruch, pustą ulicę, czerń nocy nie dawała
odpowiedzi, wiedziałam ile czasu trzeba na dojście z przystanku do
mnie; lepiej było leżeć, gapić się na ściany i liczyć autobusy... nocą
na ścianach odbijały się pomarańczowe refleksy przejeżdżających
samochodów, a ona była gdzieś daleko... w którymś z nich jechała do
mnie, taka ciepła, miękka i pachnąca mamą... 8 lat spędziła w
tych jebanych autobusach...
idę do mojej Julii; dobranoc
Anioł Frustrat
 |
|  entliczek pentliczek:Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś paskudna? Właśnie wywaliłaś zdjęcie, do którego tak pieczołowicie napisałem komentarz :P
anioł eF:masakryczna ilość osób... powiesz mi jaki był komentarz?
entliczek pentliczek:Taki
refleksyjny ;) Że czasami zazdroszczę dzieciom ich radości odkrywania.
Mogą poznawać świat wszystkimi zmysłami. My, dorośli już tego nie
możemy bo nam "nie wypada". Obmurowujemy się sztucznymi granicami,
konwenansami. Zazwyczaj nie zastanawiając się... dlaczego?
anioł eFczy ja mogłabym ten komentarza prosić jeszcze raz?
entliczek pentliczek:Proszę bardzo ;)[komentarz]
"Czasami
zazdroszczę dzieciom tej radości odkrywania. Tej możliwości zbadania
wszystkiego absolutnie wszystkimi zmysłami. Nam dorosłym tego "nie
wypada". Powtarzamy takie hasla nawet nie zastanawiajac się...
dlaczego? Sami zamykamy się w hermetycznym świecie konwenansów, granic,
niby-kultury. Tylko... czy to dobrze?"
anioł eFdziękuję :)
entliczek pentliczek:Aniu... ... to nie z powodu Julki. Ja po prostu jestem taki dziwny ;)
anioł eFzdążyłam
się już o tym przekonać... nie bede powtrzać tej całej litanii o
przepraszaniu, wypadaniu i dziękowaniu - ze cztery razy to już dziś ode
mnie słyszałeś
entliczek pentliczek:Całe szczęście, bo chyba nie mam ochoty na litanię ;)
Anioł Frustrat
 |
|  GROSZEK
mam troszke muzyki ktora tak na mnie dziala...
anioł
hipnoza
GROSZEK
czasami potrzeba czegos takiego....
anioł
wiesz...
są ludzie, którzy takich smętó słuchają zimą... a u mnie pora roku,
pora dnia nie mają znaczenia - czasem mam wrażenie, że żyję poza
rytmem wszechświata - głównie wtedy kiedy czegoś słucham, kiedy coś
wniknie we mnie do tego stopnia , że zaczynam się izolować - tak się
dzieje, kiedy słucham... a że słucham na słuchawkach, zwykle w
samotności, to wszystko co poza mną przestaje istnieć - pory roku,
ludzie, ulica - dziś szłam przez zatłoczone Katowice z słuchawkami na
uszach, bylo słonecznie, ciepło - w mojej głowie pobrzmiewał Johnny
Hollow i... ci wszyscy ludzie w ogóle nie istnieli, nie było ich,
bezwiednie mijałam kolejne przeszkoda - byłam tylko ja i moje odmienne
stany świadomości - teraz na słuchawkach znów, wciąż Johnny... ja znów
odpływam, oczy same bezwiedne się mrużą... zakochałam sie w tej
płycie... dawno mnie nic tak nie wciągneło jak to
GROSZEK
...poezja... :) odjechalem
anioł
to co ty zrobisz, jak ja rzeczywiście sie postaram? oszalejesz? zakochasz sie z minuty na minutę?
GROSZEK
hmm sam nie wiem ;] sprawdzmy...
anioł
nie... nie przeprowadzam eksperymentów
Anioł Frustrat
 |
|  Kobieta ma prawo kusić, Ty masz prawo powiedzieć "nie". A skoro mówisz "tak", powinieneś się zastanowić dlaczego i nie szukać przyczyny w jej zdolnościach. Przyczyna tkwi w Tobie. mimbla
 |
 28 maja 2009 |  List do Niego... Wiesz... zrozumiałam już, że nie będzie między nami finezyjnych mostów... nie będzie połączeń myślowej wrażliwości... Tak
bardzo pragnęłam spełniać się w bezmiarze Twoich dotyków lecz nie
potrafię odnaleźć siebie w jednowymiarowości... naiwnością było sądzić,
że zdołamy sprowadzić moje odczuwanie do poziomu rzadkiej seksualnej aktywności... ale przecież o tym wiedziałam od dawna! To
dziwne - choć właściwie w moim przypadku raczej przewidywalne -
projektując kolejną fascynację pragnęłam by była wolna od ograniczeń
osób trzecich... przy Tobie tak niepostrzeżenie i jakże konsekwentnie przychodziła wątpliwość: coś jest nie tak... jak to możliwe by... Odganiałam
prawdę szukając wciąż nowych usprawiedliwień... uczepiłam się myśli, że
odbiera mi Ciebie Twój strach przed zaangażowaniem... że intensywność przeżyć jest nieoczekiwanym i zbyt szybkim - zbyt silnym doświadczeniem... Wiesz
na poziomie dotyku byłeś tak niewyobrażalnie bliski ... lecz w punkcie
kulminacyjnym w swoim gwałtownym egoizmie stawałeś się obcy ... to było
jak zgrzyt... to było jak zmarszczka na moim czole... Potem
zdziwiona pytałam samą siebie: Dlaczego ja Ci na ten instrumentalizm
zachowania pozwalam? Dlaczego czuję tak wielką słabość? Tylko
gdy kochałam potrafiłam zapomnieć o sobie... oddać swoje odczuwanie
nawet za cenę bólu... oddać swoje spełnienie i czerpać radość ze
spełnienia drugiej strony... Ale przecież to nie była miłość... To fascynacja... To opętanie... To feromony... mimbla
 |
| 
JosephineB 8:50:35
to chcesz go czy nie??
anioł 8:51:26
nie
chce,ale... w tym twoim pytaniu jest taki rozmach zakupoholiczki:)
ktora wszystko może: "chcesz go czy nie? szybko! namyślaj się! wkładac
do koszyka? bierzemy czy kupimy gdzieś indziej? no mów! bo dochodzimy
do kasy, nie ma już czasu!" hm... jest ciekawy, taki oryginalny,
takiego jeszcze nie miałam, nie do wszystkiego mi pasuje, ale może
udami sie jakoś dobrać do niego stosowną biżuterie, moze perły? w końcu
mam jej trochę... jak mi nie bedzie pasował, to najwyżej odwieszę do
szafy albo wystawię na allegro i sprzedam za pół ceny
Anioł Frustrat
 |
|  "X" tak
mi ściorał wrażliwość odpowiedzialną za relacje z meżczyznami, że
zaczęli oni budzić moją agresję i strach przed pokąsaniem (jak psy
spuszczone z łańcucha). Łaszą się, liżą dłonie, z błogością patrzą w
oczy a wszystko po to by zdobyć zaufanie i ... Scenariusz zależy od
stosowanej przez nich strategii polowania, stopnia mojej naiwności oraz
wiary w czystość ludzkich intencji, której niewiele mi już zostało. mimbla
 |
|  [sponsored by bułgarski onanista] [Katowice - Breslau] --------------------------------------- [luty 2009]
bułgarski onanista: ANIOŁ eF:
no :) kojarze :) zajebisty jest ten Morfeusz... Jak mówiłam, ze trzecia płeć .... to nikt mi nie wierzył
[komentarz do awantury, w której czynny udział brał anioł eF, reszta
lachonów jak zawsze tylko patrzyła, udając przejęcie... podawała
ręczniki rannym... wynosiła trupy... zadna nawet nie usiłowała wyciszyć
anioła]
bułgarski onanista:
wlasnie po przeczytaniu jego wywodow zachcialo mi sie popatrzec na cos meskiego ;d
ANIOŁ eF:
buahahaha! no ja od rana Pantery słucham
bułgarski onanista:
to jakis fagas od laski z forum ?
ANIOŁ eF:
nie wiem... chyba nie... czytałas to męskie forum ? chyba same metrosexuale albo gimnazjaliści
bułgarski onanista:
nie, nie mialam odwagi wejsc ;d
ANIOŁ eF:
Dołączyła: 18 Sie 2006 | Posty: 20 | Skąd: z czeluści odbytu. TOPIC: pedalskie ciuchy czego nigdy NIE zalozysz? ja na pewno nie dotke rybaczek, sandalow ani rekawiczek.
Dołączył: 25 Lut 2005 | Posty: 2340 | Skąd: stąd oraz owąd Wysłany: Pią Sie 18, 2006 3:38 pm i tak najbardziej pedalskie są japonki ;
bułgarski onanista:
kurwa jaki filozof... [czyta riposte do postu anioła]
ANIOŁ eF:
upiorny ten niuniek... to coś w rodzaju exgjenka; też jaja se da ogolić byle postawić na swoim i przefilozofowac strukture gówna
bułgarski onanista:
mi sie wydaje ze to kogos byly, w sensie z forum
ANIOŁ eF: bułgarski onanista: ANIOŁ eF:
boscy są! słuchałam dziś całej dyskografii! miód! nawet moje bejbe tańcyzło dizś przy tym
bułgarski onanista:
jazaluje
ze nie pojechalam na nich do wawy... kurwa leci rocky balboa wtivi ;]
niektorym aktorom powyzej 50 powinno zakazywac sie grac wfilmach... ja
nie moge patrzec na taki upadek....
ANIOŁ eF:
ktorym?
bułgarski onanista:
takim ktorym miesnie flaczeja... np stallone i arnie
ANIOŁ eF:
a co to leci? Roki XV
bułgarski onanista:
no....
ANIOŁ eF:
wczoraj leciało coś z Cagem - nie sądziłam, ze on jest taki przystojny.... Jezu! starzeję sie!
bułgarski onanista:
mniecage
zawsze sie podobal... co prawda te jego nowe filmy tosuperbohateren,ale
daje chlopak rade, nie rozumiem natomiast zachwytownad tym
http://www.t[....] lery/robert-pattinson-photo.jpg
ANIOŁ eF:
co to?
bułgarski onanista:
bozyszcze emo tlumow! gral w tym filmie o wampirach dla nastolatkow
ANIOŁ eF:
http://[...]07/10/Joachim-Phoenix.jpgja
mam 30, wiec na dizeci nie lece... był taki film w którym grał
zCagem... 8 mm czy jakoś tak, nie pamiętam; chodizło o filmy porno,
wktórych mordowano dziewcyzny; upiorny film, ale on był
słodki,oglądałam go z ojcem Julki, starałam się nie komentować,
aleprzypuszczam, że wiedzial o czym myśle, bo był wkurwiony
bułgarski onanista:
fajny film; mnie ostatnio zmiotl http://4.[...]400/Vin-Diesel.jpg teraz mam faze na lysych i wielkich ;d
ANIOŁ eF:
jaod
zawsze mam faze na łysych i wielkich! przedwczoraj leciał filmPasażer
57 czy jakos tak... latami zastanawiałam się jak tenfacet-terroysta się
nazywa - Bruce Payne; on ma w sobie tyle szatana cochyba sam szatan!
obłędny facet... a oto klęska urodzaju... kurwa... http://www.[...]/mickey-rourke-arret.jpg przy 9,5 tygodnia szczałam za nim po nogach; podobnie w Harry Angel
bułgarski onanista:
oj kurwa... ciezko sie na niego patrzy [...] [link] sssssss..... mnie sie on niezmiennie kojarzy z trentem reznorem, a wiadomo ze trent to zwierz ;d http://im[...]9A~Alan-Rickman.jpg
ANIOŁ eF:
to ja wole tego pierwszego - duży i łysy, ten taki sanktus amenus... http://ww[...]BruceWillis zwykle duży i łysy :) Pantera - Cemetery Gates własnie tego słucham! ja bym z nim mogła, zawszxe i wszędzie, i pierdole rozsądek... i to co ludzie powiedzą! bułgarski onanista:
ten numer... ahhh ;d
ANIOŁ eF:
przejebane... Morfeusz się... obraził
bułgarski onanista:
no widze wlasnie [po przeczytaniu wymiany postów między aniołem a Morfeuszem]
bułgarski onanista:
jakis kurwa delikatny jest
ANIOŁ eF: bułgarski onanista: ANIOŁ eF:
Jezu! co to!?
bułgarski onanista:
gary oldman jako dracula
ANIOŁ eF: upiorny... Anioł Frustrat
 |
|  [sprzed lat... kiedy słowa inaczej i więcej znaczyły...]
gdzieś na początku... kiedy deklaracje były jeszcze za dorosłe; ale chcieliśmy ich używać, bo tylko one tu pasowały
z bloga, ktory nadal istnieje... [ile to juz lat...? 12? hm... a zapiski z wczesniej? 20?]Człowiek na moim miejscu
Słuchaj moich słów uważnie. Niektóre wypowiadam nie ja, lecz człowiek na moim miejscu.
Jakie on ma prawo korzystać z moich ust? Nienawidzę go kiedy dotyka cię w niestosowny sposób.
A przecież on też cię kocha, ten przerażający nieznajomy co z moich oczu zrobił sobie okna. Widzisz jak przez nie wygląda.
Do chwili gdy umrze z mojej miłości do ciebie słuchaj moich słów uważnie - bo kto mówi teraz?
Norman McCaig Przełożył Andrzej Szuba kilka lat później... ONA: Co lubisz?ON: Ty mi powiedz co lubisz.ONA:Najpierw
powiem ci czego nie lubię. Nienawidzę tego dystansu między nami, tego
wszystkiego co jest w tobie ukryte. A najbardziej nienawidzę twoich
oczu. Niezależnie od tego jak bardzo próbuję - nie potrafię nic w nich
wyczytać. ON: Teraz powiedz mi co lubisz...ONA: Najbardziej
lubię twoje oczy, bo niezależnie od tego jak bardzo próbuję - nic
w nich nie wyczytam. Tak wiele jest w tobie ukryte. Bardzo to lubię. A
najbardziej lubię ten dystans między nami, bo gdyby nie ten dystans nie
miałbym pretekstu żeby się do ciebie zbliżyć. kilka lat później...List do A...
Nie
jestem przesądny, nie wierzę w horoskopy, nie przydeptuję upuszczonych
kartek, nie zawracam, gdy przez drogę przebiegnie mi czarny kot.
A jednak: - Spluwam trzy razy przez lewe ramię, gdy powiem coś głupiego, a nie chcę aby się spełniło. - Odpukuję też w niemalowane, choć czasem trudno takie znaleźć. - Zawsze chucham na znalezione na chodniku grosze. - Łapię się dyskretnie za guzik, gdy zobaczę kominiarza.
Miewam
dziwne przypadki i zbiegi okoliczności: wiem, że nie wolno mi o pewnych
rzeczach mówić, bo ilekroć powiem, to stanie się to coś, czego bardzo
nie lubię - sprawdzone wielokrotnie - mam świadków ;).
Przez
całe życie towarzyszy mi pewna liczba, która ciągle się pojawia w
różnych sytuacjach: jak nie numer w dzienniku, to numer szafki, jak nie
login w systemie, to ilość przystanków do punktu przeznaczenia...
znalazłoby się jeszcze kilka przypadków, których teraz nie mogę sobie
przypomnieć... Szkoda, że tą jedną liczbą nie mogę zagrać w totolotka
;) Nie zdradzę jej, bo jeszcze straci na swojej magii...
Telepatia... nic więcej nie powiem ;)
Oczywiście
jestem realistą i nie wierzę w... hmmm... A jednak czasem fajnie
porozmyślać o pierdołach i pochodzić z głową w chmurach. I mieć
nadprzyrodzone moce...
Idę polatać na miotle, a potem przecisnę się przez dziurkę od klucza.
List do R
podoba mi sie! jak... jak... jak... jak już dawno nic mi sie nie podobało!!! ...
jak może się podobać tylko z tobą, bo... Jezu! nie wiem, bo tak mamy od
zawsze, od pierwszego dnia, kiedy cie zobaczyłam, to jak jak tamte
dusze... przywołane bez powodu... jak wtedy - pierwszy raz - beztrosko
na ławce... jak zielone szkielety w środku nocy, noc, mrok, ja i
ty, warzywnik, zapach, ty i tamte dźwięki, ta muzyka, którą dla mnie
mialeś, którą mi pokazywałeś, dotyk... i tam... wtedy... w samo
południe, w środku upalnego lipcowego dnia... jak
tamten deszcz, tamta trawa, kiedy padło tyle słów, kiedy opalaliśmy
się, wtedy... no przeciż pamiętasz :) pamiętasz! Boże jak dobrze, że
pamiętasz! wtedy tak padało! ta burza! myslałam, że umrzemy ze strachu,
ze śmiechu... a ja? taki dzieciuch byłam... wystraszyleś mnie
kilka lat później...
Ostatni list do R...
wiesz, to jak dzień świstaka... choćbyś
sądził, że wszystko już wiesz, to i tak JUTRO zrobisz/zrobię to samo,
bo pomyślisz/pomyślę, że tym razem będzie dobrze,że nigdy nic nie
dzieje się dwa razy...
pamiętasz,
przecież mówiłam ci, że przecież... że.... że... że nigdy nie
popełnia się dwa razy tego samego błędu - ale to zawsze - może tylko w
naszym przypadku - jest absurdalne studium TEGO SAMEGO, bardziej
udziwnione, głębsze, płytsze, prostsze, komiczniejsze, irracjonalne,
zabawne; jakie by nie było, zawsze ogniskuje się wokół tego samego;
przecież wiesz, że zignorowanie lub przeanalizowanie błędu i tak
niczego nie zmienia; to trzeba po prostu zostawić - tak jak jest;
wydaje nam sie, że wyciągamy wniosku... wydaje nam sie, że tym razem
się nie damy... bo chcemy, bo sądzimy, że chcemy, bo... wydaje nam się,
że jesteśmy bogatsi o jednego kopa w dupe... i co wtedy robimy?
podnosimy sie...? otrzepujemy kurz z kolan...? tak, ale... następnego
dnia budzimy się, wychodzimy z domu i po prostu beztrosko popełnimy
dokładnie ten sam błąd;
powiedz mi? z czego to wynika?
bliźniacza analogia? powtarzalność? pech? naiwność? a może wiara, że
TYM RAZEM SIĘ UDA, że za którymś razem się uda?
---------------------------- boję
się, że ta POWTARZALNOŚĆ spowoduje, że któregoś dnia przestanę szukać i
zacznę się obawiać kolejnej - [może zaprojektowanej przeze mnie?] -
porażki Twój zawsze i na zawsze multikropek ... ...po 50-tce spróbujemy jeszcze raz, taka jest umowa
Anioł Frustrat
 |
|  [źródło: Mimbla vel. strażak Sam] Przepis na uwolnienie się od Negatywnych lub uznanych przez nas jako Zbędne Emocji:
- Opisujemy problem... szczególik po szczególiku... zdarzenia.. emocje... gesty... spojrzenia...
- Czytamy... Myślimy... Nasycamy się krajobrazem po emocjonalnej bitwie!
- Nadajemy
naszej produkcji tytuł : „Pokłon do Boga Ojca” - pamiętając, że Bóg
symbolizuje naszą wiarę w Siłę Wyższą i Większą od naszej...
- Udajemy się z listem w bezpieczne miejsce - czyt. : zlew i podpalamy...
- O! Jak ładnie skwierczy! Prawda? Prawie tak samo jak nasze utrudzone serducho?
- Płomienie
liżą zachłannie wszystkie literki a my prosząc o Siłę pozbywamy się
emocji zdanie po zdaniu (trzeba spalić każdą literkę!!!).
- Powstały popiół symbolizuje przemianę...
- Odkręcamy wodę i wypłukujemy wszystko to co zostało po naszych emocjach...
- Woda oczyszcza nas... niesie nowe życie...
- I na zakończenie: czujecie ulgę? Tak? Macie czuć!!!
... umysł jest giętki... nie bać się! ...przyjmie wszystko... Anioł Frustrat
 |
| 
Naukowcy
odkryli, że gdy człowiek jest zakochany, gdy czuje, że go porywa, że
gotów jest wzbić się w górę, to dlatego, ze go zalewa - niby powódź
-substancja chemiczna, zwana fenyloetyloaminą. Fenyloetyloamina jest jednym z elementów tzw. chemii miłości. Według Gerharda Crombacha miłość to C8-H11-N czyli fenyloetyloamina. Związek
ten, zwany popularnie narkotykiem miłości produkowany jest
whipotalamusie (część międzymózgowia). Proces zakochania
zachodzigeneralnie w 3 etapach:
- Oczy
zbierają informacje o wzroście,figurze, kolorze włosów i oczu, odzieży
i szczegółach twarzy. Następnie z prędkością 432 km/h sygnały docierają
do mózgu. Jednocześnie ucho wyławia barwę głosu i śmiechu a nos
rejestruje feromony.
- Sortowanie
danych i porównywanie z przechowywanymi wzorcami doznańpozytywnych i
negatywnych. Jeżeli wykryty został sygnał negatywny -proces ulega
zamrożeniu, jeżeli pozytywny - mózg przechodzi do fazy 3.
- Podczas
wykrycia sygnałów pozytywnych hipotalamus zaczyna produkować
fenyloetyloaminę. Początek tego procesu występuje zwykle ok. 4
sekundy.W tym czasie uderzenia serca zwiększyły się ok. 50%,
automatycznie oddech staje się szybszy, dodatkowo u kobiet oczy
zaczynają błyszczeć;-)
Ponieważ
fenyloetyloamina występuje w czekoladzie (również w serach oraz wwodzie
różanej) może być również odpowiedzialna za uzależnienie się odtego
przysmaku. To ta substancja może wywołać przyspieszone bicieserca, brak
tchu, ściskanie w dołku, czyli najzupełniej fizyczne,objawy zakochania.
Ten stan wielu nazwałoby euforią lecz niestety itutaj naukowcy rzucają
nazwami chemicznymi...
Otóż za ów stan odpowiadają tzw.,,kuzynki" amfetaminy:
norephetamina i dopomina.
To one właśnie sprawiają, że ogarnia nas niesamowite poczucie szczęścia.
Stajemysię
nieczuli na różnego rodzaju bodźce takie jak zimno, ból, głód.Nasza
wzmożoność fizyczna znacznie się podnosi, wola walki o ukochanąosobę i
wiara we własne możliwości również. Za
stany te odpowiadają także feromony. Jeżeli mężczyzna i kobieta
spotykają się poraz pierwszy i stoją blisko siebie, bezwiednie
wymieniają się feromonami. Nazwa "feromony" pochodzi z połączenia
greckich słów pherein (przekazywać) i hormon (pobudzać). Feromony są
sposobem przekazywania informacji, którymi posługuje się większość
żywych organizmów. Ich wykrywanie jest niezmiernie trudne z uwagi na
niskie stężenie i brak specjalnych testów potwierdzających ich
faktyczne istnienie i działanie. To właśnie im zawdzięczmy ponoć
zawiązywanie związków. I to one ponoszą odpowiedzialność za nasze
miłosne wybory.
Po pewnym czasie jednak to gwałtowne i namiętne uczucie mija. Organizm wytwarza hormon- endorfinę, która ma działanie podobne do morfiny- koi emocje, łagodzi ból, zmniejsza napięcie. Substancje te są syntetyzowane tylko w obecności partnera i dają poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i życiowego optymizmu. Dzięki tej substancji ludzie mogą przetrwać w związkach małżeńskich wiele lat.
z poważaniem anioł eF technik chemik analityk specjalizacja: instrumentalne metody oznaczania białek; czyli spektroskopia w podczerwieni, chromatografia i elektroforeza
Anioł Frustrat
 |
|  poeta sympatyczny...
> Oddaję ci twoje słowa
> krzyki > gorzkie przepraszam > ironie sarkazm drwinę > śmiech co ból zadawał > najmniejszy szept > urwany nawet > > litery do liter w sylaby > słówko słóweczko > wyrazy i zdanie > wyznanie > przekleństwo > > wycinam z pamięci > to co głosem twoim > przemawia bezczelnie > nożycami rozsądku > > nic już nie ma > nieznana > słodka półprawda > lepka zakrywa rany > balsamem owija duszę > zmysły kołysze do snu > > telenowela zaczęta > zupełnie niema > niby w starym kinie > obraz kiedyś zniknie > z taśm się wytrze > zapach ulotni > mam nadzieję > oddaj mi moje słowa > Dobranoc
napisałabym,ze
nie lubię poetów, filozofów, bałwochwalców nie rozumiejących prostych
słów, napisałabym, że nie... że nie lubię seryjnej poezji wtłoczonej w
newsletter w wiele kont, w wiele głów, ale nie napisze, bo... pewnie
przeczuwasz, że nie lubię słucham
i przepadam, ulegam nastrojowi - od kilku dni toczy mnie jakaś neuroza
estetyczna - siła rzeczy objawiam sie w wariancie refleksyjnym... podoba
mi się - każdej romantycznej by się podobało, myślę, że ONE lubią... ja
jestem "babą od wierszuf", wiec służbowo mi się podoba - prywatnie
pewnie tez, ale nie ulegam aurze poezji, bo każdorazowo podejrzewam,
czego poeta mógł nie mieć na myśli cóż, taka niestandardowa jestem... ale nikt nie mówił, że będzie różowo...
przepraszam www.abcija.sympatia.onet.pl
Anioł Frustrat
 |
|  mail z sympatycznego portalu
Witaj, mam 32 lata. Jestem właścicielem dużej Firmy. Szukam Kochanki, sexPrzyjaciółki i bardzo chcę spotkać się z Tobą NA SEX-SPOTKANIE. Jestem żonaty i między innymi z tego powodu wolę zostać anonimowy. Jak powiadają jestem przystojny, ale nie mi to oceniać. Spróbuj się powstrzymać od wyobrażania sobie jakby to było, gdybyś za sex-spotkanie ze mną dostała przykładowo 4 TYSIĄCE ZŁOTYCH! Jak nie chcesz to nie musisz spotykać się ze mną! Ale nie, myśl teraz o tym, na co wydasz te pieniądze!! Wybór należy do Ciebie, ale zastanów się, to dużo pieniędzy. Wiem, że są dziewczyny, które nie potrafią sobie wyobrazić jakby to było, spotkać się dwa razy i ZGARNĄĆ przykładowo 8 TYSIĘCY!! Chcę spotkać się z Tobą jak najszybciej. Jeżeli i Ty chcesz spotkać się ze mną to wyślij mi swój numer telefonu to dyskretnie oddzwonię. Napisz mi też, w jakich godzinach możesz swobodnie rozmawiać. Przeczytaj tą wiadomość jeszcze raz uważnie. JEŻELI NIE CHCESZ SIĘ SPOTKAĆ NIE PISZ! P.S Możliwy stały sponsoring - stała super płatna praca.
ODPOWIEDŹ:
Brzmi
naprawdę zachęcająco. Proponuję wysłać ogłoszenie do Wyborczej -
najlepiej do dodatku PRACA (jest w poniedziałki). Myślę, że będzie to
jakieś antidotum na kryzys gospodarczy i ogólną recesję na rynku. Kto
wie, może GUS mógłby zmienić statystyki...? O ile oczywiście
przewidujesz składki ZUS...
Biorąc pod uwagę, ze pracuję w
branży reklamowo-poligraficznej, chętnie wesprę Twoją inicjatywę
poprzez zniżki na druk wielkoformatowy oraz ułatwienie spraw związanych
z dzierżą powierzchni reklamowej. Wybierz sobie billboard, a ja Ci go
załatwię.
Pozdrawiam Anna [anioł eF]
[mamy podejrzanego, ale... nie będziemy pytać, czy to rzeczywiście on, bo i tak się nie przyzna]
Anioł Frustrat
 |
| 
http://kominek.blox.pl/2007/01/TAKTOWNOSC-NIEWSKAZANA.html "Zapamiętajcie
drogie panie: jeśli znacie swoją wartość i wysoko się cenicie, a macie
ochotę na faceta, który jest was wart, nie musicie być przy nim
taktowne i zachowywać się jak dziewice. Kobieta z klasą jest w stanie
po pięciu minutach znajomości rozstawić nogi przed facetem, kazać się
bzyknąć i nie straci przy tym nic ze swojej godności. (...)
Kobieta z klasą potrafi mówić otwarcie o swoich pragnieniach i nie
tracić przy tym na swoim uroku, a wręcz przeciwnie - zyskiwać w oczach
faceta.Warunek jest jeden: to musi być także facet z klasą (...). Cały
sekret polega na pokazaniu mężczyźnie mieszanki odwagi i
obaw,zdecydowania i niepewności, strachu i zaufania, ale tego tematu
rozwijać nie będę. Niektóre z was już wiedzą, co mam na myśli, a
te,które nie mają pojęcia - wiedzieć nie muszą."
Anioł Frustrat
 |
|  Wiedziem: jak się czułaś ze świadomością, że ojciec Julki ma inne dziecko, ale przed Julką, to pierwsze? Anioł eF: kiedys
mnie to bolało, ale ja weszłam w tę sytuacje, wiesz...wiedziałam, ze
jest Oliwia; potem byłam zazdrosna o czułośc, zainteresowanie o
ojcostwo - ale o to byla zazdrosna dla siebie - nie wchodzilam miedzy
nich, godzilam sie na wiele rzeczy, kupowałam małej prezenty,
pomagałam, doradzałam, wybierałam, bylam taką trochę matką z doskoku,
potem - kiedy byłam w ciąży - byłam zła, zazdrosna, ale...zazdrosna
byłam o jej matkę, o troskę jaką miała w ciązy, a nie odziecko, dla
dziecka chciałam kochającego ojca... ale... potem... wyparłam te
wszystkie emocje - skamienialam, bylam niewzruszona, martiwca tkanek;
TERAZ - po prostu Jula nie ma ojca i juz - ma Marcina...
Wiedziem: rozumiem
Anioł eF: było
mi bardzo, ale to bardzo żle; pustka, otchłań; ostatnio ktos mi dopiekł
w tym temacie, wszystko wróciło, pojawiły sie pytania bez odpowiedzi,
nieobsadzone role... ale... cóż.. .tego tematu sie nie przeskoczy,
bedzie wracał jak bumerang
Wiedziem: chciałam
wiedzieć nie z próżnej ciekawości, ale żeby móc w razie czego
skonfrontować swoje uczucia, nie - nie zamierza mieć innych dzieci, ale
nie wiem, czy juz nie ma gdzieś
Anioł eF: Julii mi szkoda, bo ja... małe piwo
Wiedziem: wolę wiedzieć, czy to co mozna czuć, to objaw ogólnoludzki, czy mój jakis rodzaj egoizmu
Anioł eF: ona nie wie co to tata, jest tata Zosi, tata Natalki, ale... ona nie wie... nie wie, kto to taki, do czego słuzy
Wiedziem: nie wiem czasem, czy nie wolałabym ja, żeby mój nie wiedział
Anioł eF: kurwa...
zajebałabym tego pierdolonego chuja za ten stan rzeczy; Julama X i
pojecia nie masz jak sie nim cieszy; meski dotyk jestinny; meskie
rozrywki sa inne; to co oni razem wyprawiają! dym we wsi! normalnie
dym! i nikt by nie powiedział, że to obcy ludzie, on ją kocha jak
własne dziecko... a ja tego nie potrafię docenić; obudzę się pewnie za
kilka lat, jak już będzie za późno... nie wiem, czego ja chcę...
pierdolnieta jestem - to jedyne co mam na swój temat do powiedzenia -
wszyscy chcą - cała rodzina X, cała moja rodzina... a ja? ...a ja nie;
czemu? nie wiem
Wiedziem: wiem
Anioł eF: ... to inny swiat
Wiedziem: dlatego tak chcę,żeby Wojtek tez miał
Anioł eF: niech sie widuja raz na miesiac, ale niech on na hasło "tata" wie, co z tym zrobic
Wiedziem: dostęp do tego innego podejścia, do wspólnego sikania na stojąco, bo ja musiałam konferencję przeprowadzić jak, z czym i kiedy
Anioł eF: niech to nie bedzie puste słowo tak jak u Julki
Wiedziem: nie będzie widział ojca przez pół roku
Anioł eF: wiesz...
o dziecko sie rozchodzi; nie o ciebie; hrabia to złamany fiutek...
(zeby powiedziec fiut, to trza se zasłużyc ) ale... Imperator
potrzebuje duzego faceta, mężczyzny(...) czasem
zastanawiam sie, czy zwiazek z jakimś poczciwcem nie byłby panaceum na
całe zło; facet, ktory odpowiada mentalnie mnie, nie bedzie ojcem dla
julki, widzialam to, sprawdziłam, wystawilam na próbę, konfrontowałam;
tacy ludzie nie są w stanie wyjsc poza określone role, a z drugiej
strony - mimo tej wiedzy potrzebuje ich obydwu - jednego dla Julki,
drugiego dla mnie
Anioł Frustrat
 |
|  Mimbla
ehh
.. tak sobie dziś myslalam.. czy Ja czyli tzw. Dobry Człowiek :D onajdę
się kiedys w tym dychotomicznym podziale: kobiety są dla duszy,
mężczyźni są dla Ciała :)
anioł
wnioski?wszystko jest dla ludzi
Mimbla
Z
reguły jest tak, że kobieta chce zachować na pierwszym planie swój
męski świat, kobiety traktując jako jego dopełnienie w postaci czułości
i duchowości w skali, która dla mężczyzn wydaje się być nieosiągalna...
A jednak wybiera Jego cielesność... feromony wygrywają walkę z
duszą... niestety... :) a może i stety :)
anioł
e...
feromony sa do nabycia na allegro i w Sephorze, intelekt w Empiku -
NLP, manipulacja, socjotechniki... ot, tajemnica sukcesu... kupiłam
dzis kilka ksiazek...
Mimbla
Ty.. w empiku to se kupisz co najwyzej wkład do tego intelektu...
anioł
feromon...
cóż... moje perfumy chyba mają jakies feromony,bo (...) jak na siebie
patrze to wielka słabośc mnie ogarnia... oczywiście nie mylić z: "ręce
mi opadają jak na ciebie patrze" Anioł Frustrat
 |
|  anioł: na GPSie go widzisz? Wiedziem: w kryształowej kuli... dla własnej higieny psychicznej przyjmijmy, że nie anioł: jak wróci to bedzie wiadomo czy tak czy nie... Wiedziemka :a co? lampa do badania śladów? anioł : nie; rentgen mentalny i czytanie jak w otwartej książce Wiedziem: jakby miał dymać to co kocha najbardziej, to albo zamasturbowałby sie na smierć, albo byłby to czynny kompleks Edypa anioł : obawiam sie, ze w tej sytuacji dymałby bankomat Anioł Frustrat
 |
|  GROSZEK
wlasnie temu uwazam ze jestescie kobietami z klasą i wysoce posuniętą samoświadomością
anioł
powinnam dac sie poderwac trolowi...? tak?
GROSZEK
nagral
bym ci kiedys moje rozmowy z klientami w lokalach... mysle ze
zrozumiala bys, czemu tak do mnie trafia twoje poczucie humoru... ;)
anioł
moja matka to nazywa chamstwem
GROSZEK
a
ja nazywam to dysonansem poznawczym... widzisz, poprostu nie kazdy idąc
do baru orientuje sie, ze cel w jakim on sam sie tam wybrał, to tylko
jeden z palety 11000 powodów dla których można sie tam znaleźć ;) idąc
sie naje... i poderwać jakieś mięsko, wiedziony zjawiskiem dysonansu
poznawczego zaczyna automatycznie myslec ze wszystcy są tam w podobnym
celu ;) czy ja naprawde musze ci tlumaczyc jak wiele jest powodów do
tego by sie robic na bóstwo i nakladac stringi? i jak malo z tych
powodów ma w koncowym rozrachunku podłoże fizycznie seksualne?
anioł
jeden - czuc sie ze sobą dobrze... reszta, to efekt uboczny
GROSZEK
miałyście
ochote wyjść razem, wyglądać szałowo, odreagować, czuć sie jeszcze
lepiej.... poprostu ten gosc powinien przyjąć do wiadomości ze nie
każda zajebista dziewczyna była w tym lokalu z myślą o nim ;) i tyle...
Anioł Frustrat
 |
|  Groszek:
myszko
(...) to bynajmniej nie chec obnazenia przed meszczyznami sposobu
myslenia kobiet, tylko swoista demonstracja siły i sarkazmu
skierowanego w prostej linii przeciwko nam, nawet jezeli przy odrobinie
dojzalosci jestesmy w stanie my meszczyzni czerpac niewyslowioną
przyjemnosc z czytania tego wszystkiego ;] (...)
milym
doswiadczeniem jest obserwowac wasze rozmowy od czasu do czasu...
poprostu trafia do mnie ten poziom abstrakcji i daje to do myslenia bo:
zrozumiec was w pelni, ja z meskim umyslem, poprostu nie bede fizycznie
w stanie, ale napewno przy odrobinie relaksu i dojzalosci, moge sie
delektowac zjawiskiem obcowania z jakże inteligentnymi i dalece
skomplikowanymi formami zycia...a uwiez mi na slowo, ze w moim
otoczeniu inteligentne formy zycia o wysokim poziomie skomplikowania
osobowosci to naprawde niecodzienne zjawisko.....
Dark Lord:
Anioł
F pyta ... <myśli> no podoba misię - tak męskim okiem patrząc,
chociaż Wy typowe kobiety nie jesteściei wiedza z Waszego bloga tylko
Was dotyczy - więc przygodny facetraczej na tym nie skorzysta:) (...) a
teraz jej powiedz, że się podoba, tylko, że nic się z tego nie da
wykorzystać w życiu bo tylko to Was dotyczy;p Anioł Frustrat
 |
|  anioł
nie wiedziałam, że masz łechtaczkę w mózgu; to chyba jakas wada anatomiczna...
JosephineB
i to jaka! a ty nie masz?
anioł
no mam...
JosephineB
to co się czepiasz...?
anioł
no... to wyobrażam to sobie tak: najpierw orgazm mentalny, potem łechtaczkowy a na końcu pochwowy
JosephineB
o tak :D zdecydowanie dobra kolejność
anioł
przypuszczam, że tak wygląda ten osławiony wielokrotny orgazm
JosephineB
no chyba że męskie legendy mówią o dwóch łechtaczkowych...
anioł
nie... musi chodzić o wersję delux a nie standard...
Anioł Frustrat
 |
|  anioł: masakra! siostro sssssjamska różnomaciczna JosephineB: niech ktoś jakąś terapię opracuje... anioł: jest jedna... ale niepoparta dowodami naukowymi JosephineB: mów anioł: "i żyli długo i szczęśliewie"... JosephineB: weź nie pierdol, sama w to nie wierzysz anioł: no tak, zapomniałam... tak to ci tylko pan z Ery wpasuje... ja mam niestety orange JosephineB: orgazm przeczytałam... anioł: orgazmy też miewam...
Anioł Frustrat
 |
|  - juz myslałam, ze cie ne bedzie... - dlaczego? - cytałam
wzoraj archiwum naszych rozmów - twoich i moich; jestes druga
osobą na swiecie ktora doskonale rozumie, co do niej mówie; 100%
zrozumianego komunikatu; i bez spłycania, i bez zbędnych uwznioślaczy - dzięki :) nie wiem czy zasłużylam na taka opinię - zasluzylas Anioł Frustrat
 |
|  JosephineB
Nie
chodzi o pisanie wierszy. Kiedy pytam, jak minęła Ci niedziela, nie
odpisuj: "OK". Raczej coś w rodzaju: "Uczyłem brata matematyki. Mały
jest podejrzliwy i nie wierzy, że 8 x 7 to zawsze jest 56.
Powiedziałem, że zawsze oprócz środy". Kilka słów, które świadczą o
tym, że masz ludzkie cechy. Widzisz, to nie jest tak, że niektóre
kobiety mają wredne charaktery. One po prostu gardzą tymi, których
łatwo sobie podporządkować. zgadza się??
anioł
tak; jakby bylo łatwo... to by wcale nie było
JosephineB
Czekają
na kogoś, kogo można szanować, bo zna swoją wartość i nie daje się
nabrać na różne babskie sztuczki. Przy takim facecie zdecydowanie
poprawia im się charakter.
anioł
3 x Z - Znaleziony, Zdobyty, Zaliczony
JosephineB
dokładnie :) jak cos dostajesz zbyt łatwo to tego nie szanujesz;
Anioł Frustrat
 |
|  mailto: WINgoires 6.0
Włóczyłyśmy
sie wczoraj w środku nocy po Katowicach... trochę bez pomysłu, ale za
to takie wolne, odłączone od matrixa, od: muszę, powinnam,
wypada... upite endorfinami i sobą, skoncentrowane na sobie,
boskie i pachnące, rozwydrzone i chyba trochę prowokujące;
momentami byłyśmy jak puste uchachane dziunie, które za głośno się
śmieją, robią za dużo zamieszania, zbyt zwracają na siebie uwagę; nasz
nastrój i sposób bycia nie był adresowany, nie wynikał z
poszukiwania przygód ... ale na pewnym etapie wymagał położenia obok
pustych kieliszków po "wściekłych psach" dziecięcych okularów
przeciwsłonecznych, teletubisia i płyty z krecikiem... podręczny zestaw
nr 7 spełniły swoją funkcję, zbudował dystans, na jakim
zaczęło nam zależeć; barman,
który cały wieczór robił nam wykład z technik mieszania
kolorów, zapachów, smaków, konsystencji, wycinania serpentyn z cytryny
i innych nieprawdopodobnych fiku miku... zapytał, po co mi to... odpowiedziałam (...) zaczął się śmiać...
[didaskalia: anioł po 8 wściekłych psach, 3 dużych Heinekenach, 2 drinkach... i czymś tam jeszcze... jednym słowem masakra... ]
jakiś gjenek: czesc mała... może się dosiądziecie do nas? zalany anioł: po co? jakiś gjenek: pogadać chciałem zalany anioł: to tu nie możesz ze mną pogadać? jakiś gjenek: tam mamy fajny stolik zalany anioł: co w nim fajnego? jest eco? jakiś gjenek: nie... za dużo gratów do przeniesienia zalany anioł: no to sorry... jakiś gjenek: nie upierqaj sie zalany anioł: patrz
- pan bez krawata (barman) na moich oczach wyczarowuje drinki - pachną,
mają kolory, nigdzie nie idę; ona też nie, chyba, ze do kibla, ale
tylko damskiego jakiś gjenek: tam mamy stolik w ustronnym miejscu zalany anioł:
a my tu mamy zajebiste miejsca przy barze - wszyscy nas widzą; lubimy
jak nas widza...słuchaj? a czego ty w ogole od nas chcesz? jakiś gjenek: no nic... pogadamy uchachana łorsoł: ale o czym? o DTP? poligrafii? pantonach? kochanie... daj Panu wizytówkę, niech przedzwoni w godzinach pracy zalany anioł:
Aga... kurwa... wczuj się w konwencję... kategoria: dziunia w
stringach... pan nas podrywa... wczuj się pito...no! słucham pana! jakiś gjenek: [cisza... ] zalany anioł: sądzisz, że szukamy wrażeń...? przygód? za głośno się śmiejemy? co z nami nie tak? jakiś gjenek: nie...czemu? wszystko TAK, bardzo tak... zalany anioł: dopijem i przyjdziemy... miły ON - siedzący obok, miły, sympatyczny, niewyrywający dup... taki do pogadania, żaden, bezbarwny - facet nikt
zalany anioł: ja pierdole... widziałes to? miły ON: ale co? zalany anioł: po
co faceci to robią? ...bo wiesz... jakieś dziwne powodzenie dziś mamy,
faceci lepią się do nas jak muchy i pomyslałam, że my może wyglądamy na
łatwe... albo na takie, które mają napisane na czole "przeleć mnie"...
powiedz mi? co z nami nie tak? co my robimy źle, ze ich tylu tu łazi? miły ON: nie... nie macie napisane na czole "przeleć mnie" zalany anioł: wiec o co kurwa chodzi? miły ON: ale ... wiesz... macie takie kurwiki w oczach... zalany anioł: co to są kurwiki? miły ON: znaczy, że podobacie się facetom... zalany anioł:
no... i? ja mam 3-letnią córke, ona 9-letniego syna - jesteśmy
poważnymi menedżerkami, które przyszły odregować - znamy sie sto lat, a
wyszłyśmy dopiero pierwszy raz razem... ja pierdole... co za świat!
dobrze, że ty jesteś inny miły ON: nie, nie jestem inny... ale własnie mi mowisz, że nie jesteś zainteresowana szukaniem faceta...
postawił mi drinka - pięknego... i zniknął Anioł Frustrat
 |
|  Jose: ona ma poczucie humoru jak kłoda drewna:P a nawet kłoda drewna ma lepsze :D Dark Lord: a nie wiem, nigdy nie opowiadałemdowcipów kłodzie drewn a:P Jose: spróbuj zobaczysz ewentualnie różnicęjaka będzie z Z. :P Dark Lord: Ona lubi lecieć na ilośćto z kolejnego "obiektu" się ucieszy :P Jose: może jej statystykę poprawisz? Dark Lord: no
nie. co miałbym napisać?"Wiem, że lubisz facetów zaliczać na ilość.
Możeweźmiesz prezesa XXX na spotkanko 5tego czerwca koło 15stej?
Bochcemy z się pokochać na jego biurku..." zła treść?:P Jose: zdecydowanie
:P już bardziej"kolejny do zaliczenia! Twój panteon chwały może
sięjeszcze powiększyć :> po co się ograniczać przekrocz40... 50... "
eeee ile to było? :P Dark Lord: <padłem i kwiczę ześmiechu pod biurkiem> Jose: do niej przemawia tylko statystyka :P Dark Lord: a liczy statystycznądługość penisa swoich kochanków? :P a skąd wiesz, żepoprawię? może pogorszę:> Jose: dobra, zapytaj ją najpierw jaką maśrednią max i min :P Dark Lord: "Cześć
Z. takpisałaś o tylu kochankach i się z J. zastanawiamy czyjakbyś
się ze mną przespała to ja bym podniósł czyteż obniżył średnią
rozmiaru? Z góry dzięki zaodpowiedź. Pozdrowienia od J." :P Jose: sam sobie wyslij :P ale to nie ja chcesprawdzać tylko Ty :P Dark Lord: ja nic nie chcę sprawdzać, nieinteresuje mnie czy Z. była pieprzona ołówkiem czy rurą wydechową:P Jose: chwila agresji :P ja bym jej kijem z 50m nietknęła :P łączę się w bólu z Glogiem :P Dark Lord: łączysz się z Głogiem?Łeee... to ja nie przylatuję w lipcu:P Jose: oj weź... o boszeeeeee........ co tysugerujesz!! matko zemdlałabym z obrzydzenia :P Dark Lord: no jak Ty możesz?! on ma BMW!! :P Jose: niech se ma ten przystanek autobusowy co mi dotego :P Dark Lord: No będzie gdzie się ten teges:P Jose: z
kłodą drewna to on sobie możei na przystanku :P tak wiem, śmieszne jest
nawet wyobrażenie tego :Pnawet i bez przystanku z BMW albo BMW z
przystanku mnie umiem tego sobiewyobrazić :P Dark Lord: no to nie jego wina, że Z. jesttaka:P Jose: jak przystanek autobusowy :P Dark Lord: pusta?:P Jose: to jak dzwon: głośny bo pusty :P Dark Lord: <LOL> a Kamę je?:P Jose: ja myślę, że on na liściach sałaty jedzie... jak każdy królik :P znaczy chomik :P Dark Lord: i marchewkę... chociaż nie chcę wiedzieć co z nią robi przed jedzeniem:P Jose: obrzydlistwo :P Anioł Frustrat
 |
| 
JosephineB: to miał być seks bez zobowiązań anioł: widzę, że zaczynasz odczuwac bole fantomowe... JosephineB: miało być tak - dwa dni seksu i finito, ale on złamał regułę... chcial zostać na cały tydzień.. i został anioł: no... i tak sie pukaliscie, ze aż dopukaliscie sie do osierdzia Anioł Frustrat
 |
|  - chociaz G jest taki własnie... stymulator erogenny
- ON doskonale wiedział jak mnie dotykać bo był pierwszym facetem, któremu powiedziałam co mnie bawi
- no...to ja to samo mam z... ale... on trafia bez pudła, wie... po prostu wie - tak z automatu
- no tu to samo
-
do odpowiedniego poziomu perwesji dochodzi czułosc i...taka zwierzeca
chuć, ktora uwielbiam u facetów; takie zatracenie w sexie, kiedy nie sa
się w stanie skupic na niczym innym
- najbardziej bawi kiedy
mówi, że może się ze mną kochać, że może mnie dotykać, wchodzić we mnie
itp itd a nie tylko zrobić sobie dobrze :P
- no.... i
przejeb... a jak jeszcze o tym mówi, to... co by zrobił, gdzie by
właozył... co wtedy czuje... i ten mrukliwy głos... wiesz, taki misu
grizli :)
- tak! ty zawsze wiesz o czym do Ciebie mówię :P
- bo ja zawsze wiem
- władza nad penisem to wielka rzecz
- straszna władza, ale dziala w dwie strony
- wiem, jak się kochaliśmy w pewnym momencie niemal jak dochodziłam a on to widział po prostu się zatrzymał przestał się poruszać, więc otworzyła oczy i wiedzę, że zrobił to specjalnie -bo wrednemu sie oczy aż świeciły. usłuszałam: "kara musi być"
- zabiłabym...
 [żródło: betton] Anioł Frustrat
 |
|  Godajwa:
Słuchaj, MAM DRESZCZE.... "WEZ MNIE ZA REKE i pomóż mi przejść na tamten świat!"
DALILA:
Dobra, a ja mam uderzenia ciepła -zimna ...
Godajwa
...dobrze ze nie piekła-nieba....
DALILA:
Myślisz że to grypka ?
Godajwa:
...chyba, że zwykła menopauza bo suki starzeją się szybciej (wiek psa mnożymy razy 7) ... Anioł Frustrat
 |
|  JosephineB:
noooooo... my zero zabezpieczenia
Anioł eF:
hm...bedzie git, bo musi (...) antykoncepcja... kobieto... antykoncepcja
JosephineB:
nie mogę
Anioł eF:
ja sram w majty, a ty...?
JosephineB:
jestem depresyjna
Anioł eF:
czemu? co guma ci załamuje? buahahahaha
JosephineB:
kretynka :P tabsy powoduja u mnie depresję... a na gumę mam uczulenie :P
Anioł eF:
ja tez, ale mentalne
JosephineB:
ja fizycznie :) uczulenie na ex'a tez miałam :P na X. nie mam :)
Anioł eF:
własciwie
to ja... na ojca julki nigdy nie miałam NIE bo ... o
jeEEEEEEEEEEEEzuuuuuuuuuu! ta chemia... a M... cóż... wirtuoz, ale
nasze ostatnie jakies takie nie teges... bylo mi nijak... w senise, nie
potrafilam sie skupic na... wczesniej tak nie było
JosephineB:
mi na samą myśl seksu z X. robi się mokro...
Anioł eF:
ja
tak nie mam... ale mysle, ze gdybym sie... tak nie daj Boze... to jezu!
masakra i jesli bzyka tak bosko jak bosko sie reklamuje, to... orgazm
gwarantowany! a tak wo góle... to ... ty miewasz orgazmy? bo wiele
kobiet nie miewa...
JosephineB:
w 100% przypadków z X.; statystyka ex męża - 15%
Anioł eF:
a wczesniej?
JosephineB:
ex kochanek 150% :P, ale on miał doświadczenie z poprzednimi kochankami... mysle, że na każdej grał jak na pianinie Anioł Frustrat
 |
|  Mimbla:
są takie podobno imitujące ciepło ludzkiego ciała... mają owłosienie (jezeli ktos lubi)... itp..bo cóż to za róznica.. taka lala sztuczna czy dziunia... do ktorej nic sie nie czuje...
Anioł eF:
ale loda mu nie zrobi
Mimbla:
mysle,
ze takie też są... Ty widzialas kiedys taką dmuchaną lalę chociazby na
obrazku? :) one mają taką paszczę rozwartą w literke "O" ;)
Anioł eF:
no...
ale jezyka nie maja! co ty orala nigdy nie robiłas? hehehehe kobieto
jezyk w akcji, wędzidełka, dziurki, czubeczki... ssania, lizania! babo!
Mimbla:
to
niech kurde idą do agencji.. i płacą za tego typu usługi... tylko kurde
baby sa takie głupie i robią to za darmo nawet jak wiedzą, ze facet ma
je gdzies... gdyby była jakas solidarnosc kobieca, to bysmy sobie
poradziły... :)
Anioł eF:
no, ale płaci - za kolacje... szampana kupi... moze nawet na gumy sie szarpnie
Mimbla:
no tak tak :) inwestycja
Anioł eF:
do tego nastrój, zobacz jaki jestem zajebisty... zrobie cif dobrze; poopowiada, rzuci madrym słowem - np. łecztaczka i wio Anioł Frustrat
 |
|  anioł: zamierzam przejąc władze nad jego żądzami... JosephineB: chyba rządami :P anioł: chyba rzędami... JosephineB: zrzędzeniami? :P anioł: rzężeniami... JosephineB: rzeźniami? anioł: lubie ostro, ale nie krwawo JosephineB: e nie, rzeźnia była u mnie w sypialni w marcu... będzie na ostro, ale nie krwawo... Doris: rzerzączkami... anioł: kurwa.... poplułam sie ze zmiechu JosephineB: hehehe! może rzezucha :P anioł: ale że co? że rucha? JosephineB: no coś tak jakby
Anioł Frustrat
 |
|  anioł: zakochałaś się... Dalila: NIE! wypraszam sobie! rozsądna, zimna suka anioł: tja... okłamuj sie tak dalej Dalila: tak! i trzymajmy się tej wersji... anioł: zwłaszcza z tym krawatem i olejkiem eterycznym do masażu Dalila: oj... sobie tez kupiłam... anioł: co? krawat? sama do wyra się przywiązesz? no bosko... wyślij mi foty Dalila: nie... olejek anioł: pitu pitu pierdu pierdu... zakochana jesteś.. Dalila: nie... nie jestem anioł: przerąbane Dalila: no trochę... anioł: tą czułością zrobi z ciebie niuńkę w futerku :P Dalila: jaką niuńkę w futerku? anioł: rozlazłą jak budyń, przeciez wiesz, że nawet największy twardziel kiedy się zakocha zamienai się w miazgę emocjonalną Dalila: noooooooooo; ja mam wstręt mózgowy... nie myślę... anioł: ....tęsknisz... Dalila: wiem... i mnie to przerażą... anioł: tym razem nie dam rady cię uratować
[osnute na motywach powieści o cepelii]
Anioł Frustrat
 |
|  JosephineB: widziałaś co B odpisal na "zwierzak" swojej ex niuni? anioł: nie, daj linka (...) mogłaś sie juz nie odzywać... a tak..? mało klasy moja droga, za mało... JosephineB: o dobra to wywalę... wywaliłam, ale ona sobie i tak rpzeczytała :) anioł: klasa... kobieto klasa i duma; cierp, ale niech chuje nie wiedzą! zimna sucz! pamietaj :) JosephineB: wiemmmmm :D no wiemmmmmmmmmm anioł: no...zeby mi to był ostatni raz JosephineB:przepraszam anioł: wybaczam ci JosephineB:dziękuję anioł: bardzo proszę JosephineB: spierdalaj z tymi uprzejmościami Anioł Frustrat
 |
| 
"Laski
czy wy wiecie ze was kocham? Naprawde jestescie moimi najlepszymi
pieprznietymi przyjaciolkami. Czemu was tu nie ma! Choćby w
promieniu 50 km. Tylko rzuce HASLO - ratunku mam ducha w domu, pomocy i
co robia moje przyjaciółki? Jedna idzie wprost do dyrektora
departamentu, ktory zna sie na egzorcyzmach a druga dzwoni do
czarownicy!!! "
[tekst na motywach... adaptacja]
Anioł Frustrat
 |
|  (...)w
tym jednym jedynym kontekście, a więc Twoim - wciąż mam gigantyczne
wątpliwość, czy przypadkiem nie jesteś programem napisanym pod moje
indywidualne potrzeby, jakąś fatamorganą słowną... akcja -
reakcja,potrzeba - konsument
WINGoires 6.0
Tak to ja Twój osobisty WINGoires 6.0
Opłać abonament na kolejny tydzień. Wkrótce dostaniesz link do ściągnięcia upgrade\'a.
Anioł eF:
czemu tylko na tydzień?
WINGoires 6.0 Wszystko zależy od tego na jaki poziom użytkownika postanowsz wejść. W ofercie istnieją także opcje długoterminowe.
Anioł eF:
a w ulotce załączonej do opakowania... drobnym druczkiem... \"nie odpowiadamy za szkody powstałe w wyniku użytkowania...\"
WINGoires 6.0 Szanowna Klientko VIP, Uprzejmie informujemy, że w godzinach 0:00 - 8:00 odbywa się serwis serwerowni, i naprawa systemu chłodzenia sprzętu. Dostęp będzie możliwy w dniu jutrzejszym. Serdecznie pozdrawiamy i życzymy spokojnej nocy. Dział Techniczny WINGoires 6.0 GmbH
Anioł Frustrat
 |
|  [2009-04-09] ---------------------------------------------------------------
-bo
takie są skutki, jak sie spotyka sobowtóra kogoś, kogo się kiedyś
kochało... kto jest nieco doroślejszą wersją idealnego ideału
-mentalnego, wizualnego - te same proporcje, ten sam dizajn, ta sama
mentalność... no po prostu klon, wersja beta
- kiedy ty wreszcie przestaniesz popełniać te same błędy?
-wlasciwie,
to nie jestem aż tak bardzo wkurwiona... bo przecież moje wkurwienie
wynika z tego, że ... gdzieś podświadomie mam wrażenie, ze to on - ja
nawet do niego nie mówię po imieniu, bo to jego prywatne imie mi do
niego nie pasuje... i...jestem zła, bo mam wrażenie, że okłamał
mnie człowiek, którego onegdaj kochałam, ktory onegdaj mnie kochal...
- powiedziałaś mu? -nie...
powiedziałam mu, że patrzę w te oczy i mam wrażenie, że widziałam je
już kiedyś - tak, widziałam... nie raz - patrzyłam na nie latami,
całowałam identyczne usta, dotykałam identycznych
włosów, słuchałam identycznego głosu, snułam wizję na granicy
czasu, tu i teraz, kiedyś, nigdy, gdzieś - on mi o tym wszystkim
przypomniał...i... jak już będę wiedzieć, co dalej, to ja mu o tym
wszystkim powiem,o wersji beta...i mam nadzieję, że zrozumie
Anioł Frustrat
 |
| |